Podsumowanie listopada – Pani Miniaturowa

Nie wiem, czy jeżeli robię coś trzeci raz to można to już nazwać nową świecką tradycją. Z przyczyn zależnych od ludzkiej głupoty i niefrasobliwości, od paru dni nie pojawił się u mnie nowy post, dlatego dziś nie zważając na czyhające na mnie niebezpieczeństwa publikuję dla Was podsumowanie listopada. Mam nadzieję, że z przyjemnością zapoznacie się z postami, które z różnych względów, mniej lub bardziej przypadkowo pominęliście w trakcie lektury mojego bloga.

Podsumowanie listopada

Późna jesień bardzo pokrzyżowała mi plany, dlatego podsumowanie listopada zawiera w sobie jedynie dziesięć wpisów. Choróbska, urodziny, brak słońca oraz typowa u mnie jesienna zamuła sprawiły, że liczba ta ni w ząb nie chciała wzrosnąć, ale nie przejmujcie się, u mnie o bzdurach czytać nie będziecie. Zapraszam do nadrobienia zaległości na blogu najmniejszej blogerki parentingowej w Polsce – Pani Miniaturowej : )

3 listopada – Kreacjonizm pada na glebę

Pani Miniaturowa jest moją ksywką nie dlatego, że lubię minimalizm (nie cierpię, zwłaszcza w wystroju wnętrz!), lecz dlatego, że jestem ekhem… GAŁĘZIĄ! Jesteś ciekaw, co to do licha może znaczyć, że jakaś wariatka nazywa się gałęzią? Koniecznie zapraszam do lektury wpisu, gdzie teoria kreacjonizmu padła na glebę, a ja razem z nią ; ) I cała kolejka ludzi…

4 listopada – Naucz córkę mówić NIE!

Dopiero wypełniając ankietę na temat molestowania seksualnego zorientowałam się, jak często mnie to spotykało! A przecież nigdy nie należałam do szczególnych piękności, poza wzrostem nie wyróżniałam się też z tłumu na plus, lecz mimo wszystko… spotykało mnie różne bardzo nieprzyjemne zdarzenia. Jakie? O tym we wpisie, plus mały apel do rodziców, by uczyli swoje córki głośno mówić NIE, gdy ktoś przekracza pewne granice!

Bardzo ważny wpis, polecam go!

6 listopada – Jak zmusić chłopaka do…

Bardzo nie lubię zepsutych do szpiku możliwości księżniczek, które robią ze swojego chłopaka popychadło do spełniania ich najróżniejszych zachcianek! Ty też? Koniecznie zajrzyj do tego wpisu.

8 listopada – Prześladowca mojego dziecka

Zdobyłam się na szczere wyznanie i podzieliłam się z Wami jednym z naszych największych problemów. Jestem mamą prześladowanego dziecka, co to dla nas oznacza? Kim jest prześladowca mojego dziecka? Czy potrafię mu wybaczyć?

9 listopada – Zachowuj się, jesteś mamą!

Jestem wariatką o dość specyficznym poczuciu humoru. Uwielbiam się wygłupiać, żartować, śmiać się pełną piersią, a nawet naśladować różne głosy, co uwielbia mój syn. Tylko jedno jest w stanie zmazać uśmiech z mojej twarzy „zachowuj się, przecież jesteś mamą! powinnaś być bardziej poważna!”. Bleh! Ty też nie lubisz słyszeć takich komentarzy? Zapraszam do lektury.

13 listopada – Finansowy Ninja – dlaczego czytam?

To podobno recenzja jednej z najważniejszych książek, które wydano w Polsce. Kto nie czekał na Finansowego Ninja, tak jak czekali wszyscy fani Michała Szafrańskiego? Jednak ten wpis zawiera coś więcej. Odkrywam w nim przed Wami więcej niż planowałam. Jest to bardzo osobisty wpis, pełen bolesnych dla mnie wspomnień, obchodźcie się z nimi ostrożnie!

16 listopada – Moja córeczka miała mieć na imię Maja

Kolejny wpis w podsumowaniu listopada, w którym nie obeszło się bez moich osobistych wspomnień. Nie potrafię myśleć o tamtych czasach z pełnym uśmiechem. Moja ciąża nie przebiegała tak dobrze, jak mogła. Lecz mimo wszystko jest to wpis z happy endem. Gorąco zapraszam do lektury, nie tylko młode mamy oczekujące maluszków.

19 listopada – Muzyczna spowiedź Miniaturowej

Moi czytelnicy z #TeamMiniaturowa poprosili mnie o wpis muzyczny, bo skoro Miniaturowa mówi, że ma dziwny gust muzyczny to koniecznie trzeba to sprawdzić! Nie przypuszczałam, że pisanie o muzyce będzie dla mnie tak intymnym przeżyciem, obnażyłam się przed Wami całkowicie, doceńcie to proszę i koniecznie dajcie znać w komentarzu, jakiej muzyki słuchacie : )

23 listopada – Co robić, gdy dziecko ma za dużo zabawek?

Wszystkie moje blogowe koleżanki piszą posty z pomysłami na prezent dla dzieci w różnym wieku. A ja, dość nietypowo dla mnie, bo bardzo praktycznie, podpowiadam co robić, gdy dziecko ma za dużo zabawek! Bo przecież niedługo mikołaj, później Święta Bożego Narodzenia i pokój naszych dzieci znów zapełni się kolorowymi szpargałami. Gdzie je upchnąć? Co zrobić ze starymi zabawkami? Myślę, że mój wpis choć odrobinę Wam pomoże w tej kwestii.

27 listopada – Byłam głupią pipą

Z brzuszkiem chodziłam, gdy byłam uroczą dziewiętnastolatką. Matura pisana z mdłościami, ha! To było przeżycie! Teraz, gdy mój syn kończy osiem lat, powoli myślę o drugim dzieciątku. Zagłębiając się w tych myślach wspominam, jak to było, gdy byłam młodziuteńką mamą i wiecie co? Chyba był ze mnie straszny głuptas, jeżeli chodzi o pewne sprawy związane z sytuacją „matki z dziećmi kontra świat”. Jesteście ciekawi co nawywijałam? Koniecznie zajrzyjcie do wpisu, gdzie kajam się przed światem za swoją dawną głupotę.

To by było na tyle jeżeli chodzi o podsumowanie listopada, jeżeli jesteście ciekawi, co napisałam w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy nie zapomnijcie zajrzeć do podsumowania września i października. Choć ten miesiąc nie był tak aktywny, jak bym sobie tego życzyła, mimo wszystko jestem zadowolona, że udało mi się stworzyć dla Was kilka fajnych postów. Mam nadzieję, że chętnie nadrobicie zaległości.

Nie zapomnijcie polubić mój fanpage Pani Miniaturowa, aby być na bieżąco ze wszystkimi wpisami na blogu!