Ból po operacji biodra – życie z endoprotezą

Gdy czujesz ból po operacji biodra, zaczynasz zadawać sobie pytania, co mi jest? Czy to coś groźnego? Czy mam się udać do lekarza? Pełna strachu pojechałam do kliniki gdzie mnie operowano i odpytywałam mojego ortopedę z wszystkich dolegliwości bólowych. Co mi jest, jakie jeszcze mogą wystąpić i co ja tak właściwie czuję w środku.

Pokaż kotku, co masz w środku

Przede wszystkim, jeżeli martwisz się o swoje zdrowie, nie wiesz co boli, po co, na co i dlaczego, i chciałbyś żeby przestało, idź do lekarza. A zwłaszcza, gdy jesteś po operacji i coś Cię bardzo niepokoi. Ból po operacji biodra nie jest czymś zaskakującym. W końcu musiały zostać przecięte tkanki miękkie, czyli Twoja skóra i mięśnie. Ja dodatkowo straciłam całą końcówkę kości udowej, w której miejsce została osadzona endoproteza. Niestety – to musi boleć. Ból można uśmierzyć, ale czarów, by w ogóle nic nie czuć, to chyba jeszcze nikt w tym kraju nie oferuje 🙂

Wbrew pozorom ból jest nam potrzebny. Jego zmieniający się rodzaj i stopień nasilenia, może być ważnym sygnałem od organizmu, że dzieje się coś niepokojącego. Dlatego, gdy krótko po operacji poczułam „coś nowego”, natychmiast zareagowałam. Jestem panikarą, dlatego wolę dmuchać na zimne. Pół dzieciństwa spędzonego w szpitalach zawsze odbija na człowieku jakieś piętno.

Co człowiek czuje po operacji biodra?

A co można czuć po operacji biodra? Byłam w małym szoku, gdy zorientowałam się, że czuję… hmm.. ciało obce, tak jakby w samym środku pośladka. W trakcie poruszania się wyraźnie czułam kulkę, mniej więcej wielkości orzecha włoskiego. Kosmicznie mnie to schizowało, przypominając nieustannie, że mam kolejną sztuczną rzecz w organizmie i będę z tym żyć do końca moich dni. Pierwsze były implanty, które wszczepiono mi w dzieciństwie wzdłuż całego kręgosłupa. Ale nie pamiętam, żebym je kiedykolwiek czuła, poza jednym, który troszkę odstaje. Wiem, to dziwnie brzmi, ale dla mnie to absolutnie normalne, że jestem miniaturową Kobietą Cyborgiem 🙂

Ból po operacji biodra – czy to kiedyś minie?

Zarówno ból, jak i nietypowe odczucia, „panie doktorze ja ciągle czuję tą kulkę, co ja mam robić?!?” kiedyś mijają. Ortopeda, który mnie operował tłumaczył, „wyciąłem pani tą malutką kurczaczkową kosteczkę i wsadziłem szwajcarską kuleczkę z patyczkiem, no to trzeba trochę czuć”. „Organizm wkrótce się przyzwyczai i przestanie pani to czuć”. I faktycznie tak było. Nie wiem, czy to była kwestia zagojenia się ran również od wewnątrz, czy po prostu organizm przestał to zauważać, tak jak mózg zazwyczaj nie zauważa naszego nosa. Noo…chyba, że masz taki długi nos, jak ja, to już zawsze będziesz mógł dokonywać inwentaryzacji krostek na nosie, bez pomocy lustra… Ale to przechodzi! Nie nos, tylko ból. I dziwne uczucie „kulki w tyłku”.

Początki nie są przyjemne, dokuczała mi bezsilność po operacji, ale nigdy nie żałowałam tej decyzji. Musiałam ratować swoje zdrowie, dla syna i dla lepszej jakości mojego życia. Jeżeli jesteś w trakcie zamartwiania się, co robić, czy poddać się operacji wszczepienia endoprotezy biodra, podpowiadam: TAK! Ból po operacji trwa kilka tygodni, lecz wkrótce znów będziesz mógł się cieszyć życiem. Dowody? Operację miałam w listopadzie, a już na wiosnę jeździliśmy z synem na rowerze. A w tym roku odważyłam się na wyprawę w góry i dałam radę! Ty też dasz radę, trzymam za Ciebie kciuki!

 

Pani Miniaturowa – niskorosła 30-letnia mama z Opola, która opowie Ci, jak to jest z tą całą niepełnosprawnością.

Polub mój fanpage na Facebooku!
Obserwuj mój profil na Instagramie