Dlaczego dziecko budzi się z płaczem?

3:50 wskazuje zegar stojący na szafce. Już nie muszę włączać światła, aby móc to odczytać. Szarówka z oknem powoli wkrada się do pokoju. Pada czterema paskami na podłogę i łóżko. Słońce za godzinę wzejdzie. Dlaczego nie śpię o tej porze? Skutki uboczne leków i odsypiania gorączki w ciągu dnia. Kręcę się po domu bez celu. Na bosaka, by nie zbudzić domowników. Śledzi mnie kot, żądny ponownego napełnienia miski. Jego ciche pomiaukiwania coś mi przypominają. Wracają mamine wspomnienia. Siedem lat temu też nie spałam o tej porze. Mój syn miał wtedy sześć miesięcy. Kwilił cichutko, jak mój kot teraz, żeby go nakarmić. Mały rzadko swą pobudkę obwieszczał krzykiem. A gdy już się to zdarzało, zawsze zastanawiałam się gorączkowo – dlaczego dziecko budzi się z płaczem? Przez pierwsze kilka tygodni życia mojego synka, ta myśl nie dawała mi spokoju. Później nauczyłam się odróżniać przyczyny płaczu. Wiedziałam już, co tym razem budzi moje dziecko. 

A czy Ty Kochana młoda Mamo, wiesz co budzi Twoje dziecko?

Każde dziecko jest inne. Inaczej od pozostałych sygnalizuje swoje potrzeby, dlatego Twoją rolą jest wsłuchać się w maluszka i uważnie go obserwować. Nie przejmuj się, że na początku zupełnie nie radzisz sobie z rozróżnianiem jego płaczu. Gdy zostałam mamą, na ślepo odbębniałam regułkę przewinąć, nakarmić, odbić, położyć, przewinąć, nakarmić. Myślałam, że to wystarczy i tak faktycznie było…przez pierwszy miesiąc. Gdy syn wyszedł z okresu noworodkowego, za nowymi potrzebami i dolegliwościami przyszedł nowy płacz. Zupełnie nie byłam na to przygotowana. Do tej pory przecież było tak łatwo! Wkrótce nauczyłam się rozróżniać, co tym razem budzi mojego maluszka – tylko wsłuchując się w jego mruczenie, kwilenie lub płacz. Zobaczysz, Tobie też się uda.

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że dziecko nie płacze żeby zrobić Ci na złość! Szybkie reagowanie na płacz sprawia, że o wiele łatwiej jest je uspokoić. Według badań, dzieci, które nie są pozostawiane same sobie „do wypłakania”, są w przyszłości spokojniejsze. Reaguj. Dziecko nic na Tobie nie wymusza, ono prosi o pomoc! 

Głód – najczęściej to on budzi Twojego maluszka. Niemowlęta mają malutkie żołądki. Nie potrafią najeść się na zapas, tak jak dorośli. Dlatego, gdy słyszysz głośny płacz dziecka, widzisz, że wierci główką, jakby czegoś szukało i próbuje wkładać rączkę do buzi, to znak, że pora na karmienie.  

Pora zmienić pieluchę – mokra pupa budzi nawet największego śpioszka. Nie czekaj aż niemowlę zacznie płakać z tego powodu. W przypadku pieluch jednorazowych zaleca się przewijać dziecko co trzy godziny. Ale i tu przyda się Twój zdrowy rozsądek Mamo. Jeżeli widzisz, że pielucha jest napuchnięta, nasiąknięta, zmień ją. Zbyt częste dopuszczanie do „przepełnienia” pieluchy i trzymania w niej dziecka może skutkować odparzeniami.

UWAGA! 

Krąży absurdalny mit, który niesamowicie szkodzi dzieciom! Absolutnie NIE WOLNO profilaktycznie smarować pupy dziecka sudocremem lub innymi środkami NA odparzenia. To sprawia, że skóra przyzwyczaja się do składników kremu i gdy rzeczywiście pupa zostanie odparzona, NIE WYLECZYSZ tego tak łatwo! Sudocrem nie jest środkiem zapobiegawczym!

Czuję się samotny – maluszek budzi się, a w pobliżu nie ma Mamy, boi się, że zniknęła na zawsze, dlatego głośno ją przywołuje. Jesteś centrum wszechświata Twojego dziecka. W jego skład wchodzi również Tata. Najbezpieczniej, najlepiej, czuje się w Waszej obecności, a z wysokości Waszych ramion najlepiej poznaje mu się świat. Dziecku sprawia przyjemność dotyk Mamy, uspokaja go jej widok, a nawet sam dźwięk jej głosu. Nie musisz nosić dziecka na każde zawołanie, po prostu bądź blisko. Połóż rękę na jego brzuszku lub pleckach, mów do niego cichym i spokojnym głosem. To je ukoi.

Brzuszek boli – kolka jest największym wrogiem spokoju rodziców. Problem dotyka całej masy dzieci. Nas także nie minął. Najczęściej zaczynała się wieczorem, lub w nocy. Trwała nawet kilka godzin. Najważniejszy jest spokój i cierpliwość! Jeżeli czujesz, że zaraz zaczniesz płakać razem z dzieckiem, przekaż maleństwo Tacie i idź do drugiego pokoju trochę ochłonąć. Aby uniknąć kolek pilnuj swojej diety w trakcie karmienia piersią, potrawy ciężkostrawne, wzdymające, mogą nasilać dolegliwości dziecka. Ostatnio spotkałam się ze stwierdzeniem, że jest to tylko mit i można jeść co się chce.

Na kolkę pomagają też ciepła kąpiel, która rozluźnia mięśnie, ciepłe okłady na brzuszek, oraz delikatne masowanie brzuszka, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Nie zapominaj też, by zawsze przytrzymać malucha do odbicia po jedzeniu. To pomoże uwolnić się powietrzu, które dziecko nałykało się w trakcie karmienia. Mój syn miał bardzo uciążliwe kolki, dlatego sięgnęliśmy po specjalne kropelki oraz herbatkę koperkową. Kładliśmy go też na chwilę na brzuszku, co w naturalny sposób pomagało uwolnić się gazom.

Choroba – według mnie, zaraz po kolce, drugie największe przekleństwo, które budzi maluszki. Zatkany nosek, kaszel i gorączka to objawy, których nie wolno lekceważyć! Gdy syn był chory, płakał w zupełnie inny sposób niż zwykle. Tego płaczu nie dało się porównać do żadnego innego. Był jak sygnał ostrzegawczy. Jeżeli Twoje dziecko jest niespokojne, nie chce jeść, płacze w „dziwny” sposób, lub ogólnie jest takie „inne niż zwykle”, to znak, że pora udać się z nim do lekarza lub chociaż wezwać położną, która się Wami opiekuje. Nie czekaj aż objawy się rozwiną.

Za gorąco – maluch stanowczo Cię poinformuje, że jest mu za gorąco. Pilnuj, aby nie przegrzewać dziecka, bo jest to niebezpieczne dla jego życia i zdrowia! Oprócz zwykłej marudności, potówek i zaczerwienienia, w skrajnych wypadkach można doprowadzić do odwodnienia dziecka, bólów głowy, wysokiej gorączki, wymiotów, a nawet udaru. Nie ubieraj go jak na Syberię. Wystarczy jedna cienka warstwa ubrań więcej niż Ty masz na sobie. Jeżeli Twoje dziecko nie jest wcześniakiem nie musi być ubierane cieplej niż Ty. W upalne dni nie pozwalałam bliskim na notoryczne ubieranie małemu sweterków, czy przykrywanie go kocykiem, bo skoro nam jest gorąco w 28 st i mamy ochotę wskoczyć do basenu, to co może czuć maluch ubrany w grubą pieluchę, body, spodenki, koszulkę z długim rękawem, a na dodatek przykryte kocem! Często sprawdzaj na karku i pleckach dziecka, czy nie są gorące i wilgotne. W ten sposób najłatwiej stwierdzić, czy dziecku nie jest zbyt ciepło. Łapanie za dłonie lub stopy może mylić, ponieważ bywają one chłodniejsze od reszty ciała.

Dziecku jest niewygodnie – skoro nas – dorosłych budzi ścierpnięta ręka, to czemu maluch ma nie mieć dość leżenia ciągle na tym samym boku? Przekrzywiona pielucha, podwinięte ubranko, uwierający guziczek śpioszków, czy fałdka na prześcieradle potrafią zepsuć humor nawet najspokojniejszemu maluchowi. Pilnuj wygody Twojego dziecka, a pobudki z tych powodów odejdą w zapomnienie. Niektórzy rodzice chcąc nieustannie widzieć buzię dziecka, kładą je w łóżeczku zawsze na tym samym boku. Starajcie się kłaść niemowlę raz na jednym boku, a raz na drugim. Unikniecie w ten sposób spłaszczenia główki, nieestetycznego wytarcia włosków tylko z jednej strony, a nawet kręczu szyjki. Prawdopodobnie maluch będzie miał swój jeden ulubiony bok, ale i tak należy kłaść go również na drugim.

Ząbkowanie – bolesne wyżynanie ząbków nie tylko budzi dziecko, ale i nie daje mu spokojnie zasnąć. Często wraz z nowymi ząbkami pojawiają się katar i gorączka, w takim wypadku udaj się z dzieckiem do lekarza, aby podpowiedział, które leki pomogą mu ulżyć. Mama Marta podpowiada, że dzieci w trakcie ząbkowania mają osłabioną odporność, dlatego lepiej unikać przychodni, która jest jednym wielkim siedliskiem chorób. Oto głos rozsądku! W takiej sytuacji wysłałabym Tatę do apteki, aby skonsultował z farmaceutą, jak i czym można ulżyć zakatarzonemu, gorączkującemu dziecku. Przy pierwszych ząbkach mojego syna używaliśmy wszystkiego: maści na bolące dziąsełka, schłodzonych gryzaków, kropelek, cudów wianków, lecz nic tak nie przynosiło mu ulgi, jak zwykłe masowanie dziąseł palcem.

Uwaga! 

Modne teraz jest zbijanie pieniędzy na rodzicach, którzy za wszelką cenę chcą uśmierzyć ból swoich dzieci. Sprzedawcy postanowili wmówić ludziom, że bursztynowe naszyjniki w czymkolwiek pomagają. To kolejna bzdura, na dodatek niebezpieczna! Pamiętaj: to, że coś jest reklamowane przez wielkie gwiazdy, a twojej sąsiadki koleżanki znajoma miała ten naszyjnik i pomógł, to nie znaczy, że i Ty masz być owcą w stadzie. Koraliki w tych naszyjnikach często nie mają nic wspólnego z bursztynem, że o magicznych, leczniczych właściwościach nie wspomnę. O tym, że nić, choćby nie wiadomo ile razy przeplatana między koralikami, może się zwyczajnie przerwać, chyba też wiesz? Sam naszyjnik może się przypadkiem zaplątać na dziecku. Nie daj się nabrać na dziki szał. To tylko modny gadżet. Gdybyś dała dziecku plastikowy naszyjnik z bazarku, efekt byłby taki sam. Tu chodzi tylko o przesuwanie koralikami po dziąsełkach. To daje ten super efekt ukojenia. Żadne bursztyny, „enzymy”, „kwasy” i inne bzdury.
Tutaj ciekawy art. na ten temat: The dangers of using baltic amber teething necklacesZdjęcia mówią aż nadto.

Nie wiem co chcę, to sobie popłaczę – często maluszki same nie wiedzą czemu płaczą, za główną przyczynę podaje się niedojrzałość układu nerwowego. Jeżeli wykonałaś już cały szereg czynności uspokajających, a dziecko wciąż płacze, uzbrój się w cierpliwość. Tylko spokój i opanowanie pomogą Ci w tej sytuacji. Prędzej czy później dziecko się uspokoi. Jeżeli sytuacja się powtarza i wyjątkowo Cię to niepokoi, możesz udać się z dzieckiem do lekarza. Być może potrzebna będzie wizyta u neurologa lub rehabilitanta. Bądź czujna, lecz nie pozwól panice przejąć kontroli nad sobą. Rozsądna, spokojna mama, to spokojne dziecko.

Mam nadzieję, że lektura tego wpisu choć trochę pomogła Ci zrozumieć przyczyny płaczu Twojego dziecka. Zakładam, że jesteś świeżo upieczoną Mamą, dlatego nie przejmuj się, jeżeli jeszcze nie dajesz sobie rady tak, jak to sobie wymarzyłaś. Powoli, z biegiem czasu nabierzesz wprawy w opiece nad niemowlęciem i wystarczy tylko rzut oka, abyś zaraz wiedziała co mu dolega. Pamiętaj, to Ty jesteś Mamą i Ty najlepiej wiesz co dla niego dobre! Staraj się jak najmniej korzystać z porad podanych na internetowych forach. Tam może pisać każdy, nawet ktoś, kto nie jest rodzicem i nie ma zielonego pojęcia o czym mówi. W sytuacjach gdy zachowanie dziecka Cię niepokoi, wezwij położną, ona chętnie wytłumaczy Ci co robić. Nigdy nie lekceważ nietypowych objawów u dziecka, bo lepiej działać wcześniej, niż później martwić się, że sprawy zaszły za daleko. 

Napisz proszę w komentarzu, jakie sposoby utulenia płaczu najlepiej działają na Twojego maluszka.

Zapraszam również do wpisów:

 „Nie boisz się, że dziecko urodzi się chore jak ty?”

 Rytuał zasypiania Twojego dziecka

– A moglibyście przyjechać bez dzieci?


Polub fanpage Pani Miniaturowa na Facebooku, by móc zostać na bieżąco z nowościami na stronie.