toaletach

Bajzel na kółkach, czyli o toaletach dla osób niepełnosprawnych

Nie podoba mi się to, co wyprawiane jest w toaletach dla osób niepełnosprawnych. Gdy pierwszy raz wspomniałam o problemie, byłam mocno poirytowana. Potem nie było lepiej. Zostałam nazwana rozpuszczoną księżniczką, że jestem głupia i „wszystko ci przeszkadza”. Padło parę innych nieprzyjemnych słów. Deklaracja opuszczenia szeregów moich obserwatorów też, aczkolwiek nieszczególnie mnie ubodła. Krzyż na drogę. A teraz do rzeczy, o co znów się czepiam? 

Niektórzy ludzie uważają, że:

to niby normalne, jak w toalecie dla osób niepełnosprawnych znajdują się:
– wiadra ze stojącą, brudną i śmierdzącą wodą
– cuchnące szmaty wiszące na poręczach przy umywalce i ubikacji
– różne kartony z zapasami papieru i ręczników
– pootwierane zapasy chemii do czyszczenia szyb, płyny do mycia podłóg i żel do toalet stojące na podłodze
– mopy/miotły oparte o ścianę

A co Ci to przeszkadza?

Generalnie to mi to może nie przeszkadzać, ale nie satysfakcjonuje mnie życie biernej ameby, która tylko stoi i przygląda się problemowi. Teoretycznie mogłabym mieć w nosie jak wyglądają te toalety, bo jako osoba poruszająca się samodzielnie nie muszę z nich korzystać. Byłam dziewczyną na wózku

Dlaczego osoby bywające w toaletach dla osób niepełnosprawnych muszą być narażone na niewygody i przeszkody, których nie napotykam w innych toaletach? Ja sobie poradzę w w każdych warunkach, a co mają zrobić osoby, którym te wszystkie przedmioty stojące na podłodze i wiszące na uchwytach uniemożliwiają skorzystanie z łazienki? Mają się za przeproszeniem porobić pod siebie? Jeżeli jest to miejsce oznaczone jako dostosowane dla osób niepełnosprawnych, to niech faktycznie będzie im przyjazne.

Problemem nie jest to, że mi się pod sufitem poprzewracało i żądam rozścielania czerwonego dywanu – problemem jest brak wyobraźni. Nie jestem nadętą, pustą księżniczką. Jestem „wieśniarą” z miasta. Nie mdleję na widok brudka pod paznokciem. Jestem człowiekiem, który pragnie takich samych standardów i komfortu użytkowania dla wszystkich. Bo ja sobie mogę iść do każdej innej toalety, osoby poruszające się na wózku – niekoniecznie.

Użyjmy wyobraźni

O wiadro z wodą można się przypadkowo potknąć, uderzyć w nie kulą, lub wjechać wózkiem i wylać zawartość. Rozlana woda, raz, że brudzi i moczy buty, grozi poślizgnięciem się.
Wyobraźmy sobie, że osoba poruszająca się na wózku potrąci miotłę, która stoi oparta o ścianę. Miotła upada równolegle do wyjścia. W jaki sposób ta osoba ma się wydostać z pomieszczenia, jeżeli nie ma możliwości/odwagi przejechać po rączce miotły? Stojące pod ścianami kartony również uniemożliwiają swobodne poruszanie się. Zabierają miejsce potrzebne niektórym wózkowiczom do wygodnego manewrowania. Mam też znajomego, który w trakcie chodzenia bardzo szeroko rozstawia kule ortopedyczne. 
Przez mokre, brudne szmaty wiszące na poręczach korzystanie z nich jest bardzo niehigieniczne, grozi to również ześlizgnięciem się ręki i upadkiem.
Środki chemiczne, które są łatwo dostępne, to jak proszenie się o kłopoty. Dziecko, które omyłkowo wejdzie do pomieszczenia, może psiknąć sobie płynem do szyb w oczy, lub co gorsza, wypić coś. Owszem, nie są to zbyt częste zdarzenia, ale mimo wszystko są one możliwe.

Godne warunki to nie fanaberia

Widywałam już zwykłe łazienki, w których również nie świeciło czystością, niestety niechlubny prym wiodą toalety dla osób niepełnosprawnych. Jak gdyby zarządcy budynku, czy inne osoby odpowiedzialne za ich stan, myślały, że nikt ich nie używa, więc można je zagracić i rzadziej sprzątać. Tak być nie powinno. Pisałam już o skandalicznym zachowaniu pewnych brudasów i ja naprawdę wiele jestem w stanie zrozumieć. Lecz czy domaganie się komfortowych warunków to tak wiele? Moim zdaniem to absolutne minimum.

Nam nie są potrzebne pozłacane lustra, diamentowe spłuczki i zapach róż. Chcemy po prostu, żeby było normalnie. Schludnie i bezpiecznie. 

 


Pani Miniaturowa <– to jest magiczne klikadełko, które przeniesie Cię na mój profil na Facebooku. Polub go, a zostaniesz moim zakładnikiem.

Jeżeli lubisz śledzić ludzi to niezły z Ciebie świr. Możesz mnie stalkować na:
Google+ Pani Miniaturowa
Instagram Miniaturowa.pl
Twitter Pani Miniaturowa

(Wizyt 496 times, 1 wizyt dzisiaj)