z takim ryjem

Z takim ryjem nie wychodzę z domu – Błąd!

Kilkanaście lat temu żyła sobie dziewczynka, która bardzo się bała. Bała się wychodzić na miasto, czuła lęk przed tłumem, ludzie wzbudzali w niej strach. Pewnego dnia, gdy wreszcie odważyła się wyjść, usłyszała „z takim ryjem to ja nie wychodzę z domu!”. Cierpkie słowa smagnęły jak bicz. Jeszcze bardziej zamknęła się w sobie. W swoich czterech ścianach.

Z takim, to znaczy jakim?

Żyła tak kolejne miesiące, coraz bardziej zamykając się w sobie. Pewność siebie malała, a kompleksy rosły. Stała się bardzo nieśmiała. Choć często znała odpowiedzi, nigdy nie zgłaszała się na lekcji. Nie chciała się wypowiadać przy klasie. Bała się, ktoś ją wyśmieje. Gdy szła ulicą w tyle głowy słyszała „z takim ryjem nie wyszłabym z domu”. Wstydziła się wszystkiego co z nią związane. 

Pewnego dnia poszła do fryzjera. Strzygąca ją kobieta zauważyła, że dziewczynka smutno zerknęła w swoje odbicie w lustrze, by natychmiast spuścić wzrok. Po paru minutach pracy nad włosami dziewczynki, zagadnęła ją:
– Wiesz, jesteś bardzo podoba do swojej mamy. To taka miła kobieta. Obie macie bardzo ładne buźki. I masz takie długie rzęsy i śliczne duże niebieskie oczy… – rozgadała się na dobre kobieta. A dziewczynka słuchała, nie dowierzając własnym uszom. Wpatrywała się w każdy fragment swojej twarzy, o którym opowiadała kobieta. Miała rację. Dziewczynka była niezwykle podobna do swojej mamy, która była… ładna!

Zaczęła myśleć, „z takim ryjem…to znaczy z jakim?! Przecież jest ok! Kształt buzi normalny, oczy duże, rzęsy śliczne, brwi do ogarnięcia, a nos… no cóż, nie można mieć wszystkiego…”. A poza tym co za różnica jak ja wyglądam?! Jestem miła, koleżanki mnie lubią i mam dobre oceny. Rodzice mówią, że mam duże poczucie humoru, czy ja jestem gorsza od innych?! Nie!

Powolna ewolucja

Dziewczynka zaczęła nad sobą pracować. Zrozumiała, że nie może całe życie na głos powtarzać sobie „jestem niska i mam kompleksy„. Zaczęła więcej wychodzić na miasto, umawiać się z koleżankami i wtedy zrozumiała, jak wiele traci na swojej nieśmiałości. Postanowiła wyćwiczyć w sobie pewność siebie i po kilku latach jej się udało! Stała się wygadana, pewna siebie, otwarta, przyjacielska, a przede wszystkim zrozumiała, że…

„Z takim ryjem” mogę wszystko

Bo to ja byłam tą dziewczynką, którą zatykało z nieśmiałości, gdy ktoś ją zagadywał. To ja unikałam ludzi. To ja bałam się patrzeć im w oczy. Ale tamtej dziewczynki już nie ma – jest Pani Miniaturowa, niepełnosprawna, niskorosła mama, która uczy ludzi, jak każdego dnia pokonywać swoje małe słabości.

 


Pani Miniaturowa <– to jest magiczne klikadełko, które przeniesie Cię na mój profil na Facebooku. Polub go, a już zawsze będziesz zakładnikiem w mojej karuzeli śmiechu.

Jeżeli lubisz śledzić ludzi to niezły z Ciebie świrek. Możesz mnie stalkować na:
Google+ Pani Miniaturowa
Instagram Miniaturowa.pl
Twitter Pani Miniaturowa

Klikaj w pogrubione! One to lubią! 🙂