Za stara na wszystko – Pora umierać!

Posted on Posted in Lifestyle

Gdybym dostawała pieniążka za każdym razem, gdy ktoś mówi mi, że jestem za stara na długie włosy, byłabym już obrzydliwie bogata. Co chodzi po głowie ludziom, którzy mówią do dwudziestoparoletniej kobiety: w twoim wieku już nie powinnaś…? W mojej głowie panuje XXI wiek i stateczna matka dzieciom może nosić bata po same pośladki, piercing na twarzy i tatuaż pod futerkiem tam na dole. Ciekawi, czy mam tatuaż?

Za stara!

Za każdym razem, gdy ktoś mówi mi „jesteś za stara na…”, to chomik w kołowrotku mojej mózgownicy zacina się i odlatuje w bok. Do uszu dolatuje jakieś bla bla bla bla, ale myślami jestem gdzieś bliżej Gry o Tron. Na odcinku, w którym ten strażnik psychol zamawiał dziewczynę w domu publicznym. Każda prezentowana mu kobieta, dziewczyna i nastolatka była „too old”. Nie zdradzę szczegółów, jaki wiek ostatecznie go usatysfakcjonował. Tfu!

 

Kto przeżyje Twoje życie za Ciebie?

Nie daj sobie wmówić, że jesteś za stara na spełnianie swoich marzeń. Chcesz mieć na wakacje turkusowe włosy? To je sobie zrób! Od wielu lat marzysz o tatuażu, ale wciąż w ryzach trzymają cię myśli, co ludzie powiedzą? Zawsze będą gadali – idź, zrób sobie ten tatuaż. Zawsze chciałaś nauczyć się grać na gitarze? Zacznij się uczyć! Masz chęć przejechać się karuzelą dla maluchów? Właź! Słoik nutelli? Bierz! Po kryjomu marzy Ci się skok na bungee? Jeśli zdrowie pozwala, czemu nie? Zjadłabyś smażonego świerszcza? Szukaj restauracji! Bądź głucha na „zachowuj się, jesteś mamą!„. Nie słuchaj ludzi „nie powinnaś”, „nie możesz”, „w twoim wieku nie wypada”. Już nigdy nie będziesz młodsza. Pora zacząć dbać o siebie najlepiej jak potrafisz. Zacznij od spełniania swoich zachcianek.

Skoro dla innych jesteś już na wszystko za stara, to chyba pora już umierać, co? Nie?! To świetnie! Żyj pełną piersią, bo nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie!

Każda z nas może być według ludzi na coś za stara. Na długie włosy, na krótkie spódniczki, na bluzki na ramiączkach, na skórzane kurteczki, na kolorowe włosy, na piercing, na tatuaż, na cokolwiek. Skoro jestem za stara na wszystko, czas spisać testament! Dziewczyno. Nastolatko. Kobieto. Pani… 

to nieprawda, że jesteś za stara na bycie w pełni sobą!

 

 


Pani Miniaturowa – najmniejsza autorka polskiej blogosfery. Poznajmy się na Facebooku!

 

 

(Visited 477 times, 1 visits today)
  • ja mam 19 lat, a już słyszę, co wypada, a co nie wypada. I dowiedziałam się, że absolutnie nie wypada mi cieszyć się życiem, ale mogę do woli narzekać na poniedziałki (które kocham, ale przecież wypada mi narzekać, bo tak) 😀

  • A mnie się wciąż ludzie dziwą jak mogę w sklepie piszczeć na widok czekoladowych króliczków w promocji 😛
    Ech, chyba jednak oni są zbyt sztywni, jeszcze przed ostatecznym zesztywnieniem 😉

  • Ja podobno jestem za stara na: różowe okulary, chodzenie w koszulkach z nadrukami z bajek, dżinsy z mega dziurami oraz kolorowanie. Jednak szczerze mam to w……. nosie oczywiście. Uwielbiam Cię za to, że masz takie samo podejście do tego tematu!

  • Małgorzata Miziur

    Nienawidzę tego tekstu. Nikt nie ma prawa za mnie decydować, to ja mam przeżyć swoje życie, a nie ciocia dobra rada. Tak samo jak panuje przekonanie, że w pewnym wieku seks jest niedozwolony- kij oko wszystkim, którzy wtrącają się w życie prywatne innych.

  • Ha, właśnie pisze na ten temat post – inspirowany „gazwybą” i artykułem o tym, że po 30stce to już tylko wór na siebie założyć!

  • Ja tam na wiele rzeczy jestem już za stara 😉 ale szczerze mówiąc najczęściej mam to w dupie 😀 i dobrze na tym wychodzę 🙂

  • Myślę, że w takiej krytyce wyglądu czasami nie chodzi o wiek, ale o to, że człowiek się zmienia i z pewnymi rzeczami przestaje mu być do twarzy. Julia Tymoszenko wygląda dobrze z warkoczem, Renata Beger mniej, chociaż pewnie kiedyś było jej ładnie. Nie spotkałam się też z krytyką długich włosów Grażyny Torbickiej. Mój wygląd nieustannie jest poddawany krytyce przez męża – mam 30 lat a ubieram się „jak gimnazjum”. Kiedy się poznaliśmy (miałam 18 lat), ubierałam się jak „stara baba” (uważałam, że elegancko). Tak, że ludziom nigdy nie dogodzisz. 😉 Czytałam gdzieś fajną anegdotę: mały chłopiec zapytał staruszkę, czy jest stara. Odpowiedziała: Jestem młoda od bardzo dawna. 🙂

  • Sandra Studenska – Hans

    Dziś pierwszy raz trafiłam na bloga. Podoba mi się! Zostaję na dłużej 🙂 A powyższy wpis? W punkt!

  • Gosia Porębska

    Ludzie tak właśnie robią, chcesz tatuaż do 18ski musisz czekać, po 18sce krzyczą że już nie wypada. To kiedy! Ciągle słyszę Tobie nie wypada jesteś mama. Jestem ale nie przestałam być również sobą i też mam swoje marzenia. Twój wpis otworzył mi oczy. Dziękuję

  • Uff, na szczęście jestem akurat w wieku, w którym wszystko można… Ale za to jak wspomnę o jakiś bardziej ,,dorosłych” planach (typu mieszkanie z chłopakiem) to zaraz słyszę krzyki, że chcę sobie odebrać młodość. Bo przecież będąc w związku musisz być śmiertelnie poważna, nie chodzić na imprezy, rozmawiać tylko z dziewczynami, wychodzić z biblioteki jeżeli znajdzie się w niej choć jeden chłopak i nie korzystać z toalet na wydziale (bo mamy koedukacyjne) 😀

  • Ma się tyle na ile się czuje i tej zasady się trzymaj. 😉

  • Och, jakie to okropne! Nie znoszę jak ktoś mi mówi, że jestem na coś za stara/za młoda/że mi nie wypada. Działa to na mnie jak płachta na byka, i na 99% jak usłyszę taki komentarz, to wręcz na złość tej osobie, będę tak robić. Czekam tylko, aż ktoś mi kiedyś powie, że jestem za stara/za młoda by być szczęśliwą, albo że nie wypada być tak zakochaną jak jestem.

  • Ja kiedyś zawsze mówiłam, że jestem za stara, ale odkąd mam dziecko, uważam że wszystko mogę 🙂

  • U mnie w rodzinie znowu jest tak, że coś mi nie wypada nie ze względu na wiek, ale na moją płeć. Kiedyś usłyszałam od ciotki, że wódki pić kobieta nie powinna. Siadać z mężczyznami do stołu gdy ci wyciągają alkohol również nie. Bo to nie wypada. Kobieta powinna siedzieć na kanapie i popijać winko.
    Jak miałam wytłumaczyć ciotce, że wina nienawidzę bo po nim wymiotuje? 😀

  • Olej to i ciesz się życiem do skrajnej starości. Dopóki żyjesz to właściwie na nic nie jest za późno. Zapraszam do skomentowania u mnie – http://marktheartist.wordpress.com/

  • Sachiko Tatsu

    Oj, ja chyba bylam za stara od urodzenia XD
    Nie jesteś już malutką dzidzią, jesteś za duża, żeby tak się zachowywać 😛
    Jesteś w liceum, na studiach, nie godzi ci się zachowywać, jak przedszkolakowi. Ubierz garsonkę, nie dżinsy, powinnaś wyglądać, jak kobieta, a nie jak lump…
    I ostatnio: nie uważasz, że jesteś za stara na przebieranki i wygłupy przed ludźmi, powinnaś mieć dzieci, a nie zachowywać się, jak dziecko… A to wszystko z powodu zamiłowania do odtwórstwa średniowiecza…
    A moje włosy kończą mi się w okolicach kolan. I niech ktoś tylko pomyśli o ich ucięciu, to straci łeb 😉

    • Długie włosy <3 odtwórstwo średniowiecza <3 Mój Gajowy też się tym zajmował, bo "bawił" to złe słowo 😛

      • Sachiko Tatsu

        Mnie chyba tak zostanie do śmierci, bo takie odtwórstwo, to moc wrażeń (głównie pozytywnych) i ogrom wiedzy bardzo szczegółowej, jaką trzeba wchłonąć, żeby się godnie prezentować wśród ciżby 🙂

  • Magda

    mam 40 lat i jak mi ktoś mówi, że czegoś nie mam robić albo ze nie wypada to niech mi wyp…

  • Świetny post. Podpisuje się pod nim rękami i nogami. Życie trwa cały czas więc trzeba korzystać, przecież nie będziemy czekać 3/4 życia na koniec z myślą, ze tylko to nam zostało.
    Pozdrawiam! 🙂

  • Ty masz jakąś dziwną rodzinę lub znajomych, nie wiem. Mam 40 lat, ani razu nie usłyszałam niczego na temat swoich długich włosów. Tatuaży nie mam i nie planuję, ale nie sądzę, by ktoś z mojego otoczenia zaczął histeryzować, że mam na lędźwiach jakiegoś motylka. Może dlatego, że nie przyjaźnię się bliżej z kim popadnie, tylko ostrożnie dobieram znajomości? A może swój pcha się do swego i trafiasz na takie osoby, ponieważ sama jesteś pełna stereotypów i sztywnych ram, tylko sobie z tego nie zdajesz sprawy? Ot ciekawostka, żyjemy w tym samym kraju i mamy zupełnie inne doświadczenia.

    • Twój komentarz mnie zaintrygował, wpędzisz mnie kiedyś w smutasie, bo zmuszasz mnie do myślenia 😉 🙂
      Znajomi i przyjaciele nigdy nie powiedzieliby mi czegoś takiego. Ale rodzina…ach, rodziny się nie wybiera.

  • Polać autorce!
    Też mam dość ciągłego oceniania. Ciekawe, czy ci wszystko mądrzy przeżyją za mnie moje życie i za mnie będą szczęśliwi?

    • Zrób to, a tamto, a czemu ściany w tym kolorze? Matko, ja wojnę o czerwoną kuchnię stoczyłam – przegrałam. Ale dom nie był mój to wiesz…mogłam sobie kwękać, że taka mi się podoba i przecież jest „moja” 🙂

      • No, ja już na swoim mieszkaniu co chwila widziałam skrzywione miny, gdy mówiłam, że meble będą białe („jak to? brudzo sie i bedziesz ciagle sprzatac). A my sie uparlismy i teraz sie zachwycaja 😉

  • Za stara? Ja mam 22 lata i ciągle słyszę ” już Ci nie pasuje krótka sukienka” albo „już nie możesz napić się piwa i wyjść na miasto” , „musisz być poważna”… gdybym zrobiła listę co mi nie wypada bo jestem matką…

    • Co za bzdury ludzie wygadują! Dla dziecka mamą – dla znajomych koleżanką. Szkoda, że ludzie nie wiedzą, że tak się bez problemu da :/

      • Oczywiście że tak. Ale weź tu walcz ze stereotypami

        • Spytaj się rodzinki, czy dalej panuje ciemnota i zabobon, że kobieta ma resztę życia spędzać w domu przy dzieciach i brudnych gaciach męża.
          Świat nie pogrąży się w chaosie, jak czasem wyjdziesz do ludzi, tak im powiedz! 🙂