słomka

Słomka w oko wszystkim krzykaczom

Skumaj akcję. Babeczka ubrana od stóp do głów w ciuchy ze sweatshopu (współczesna forma niewolnictwa), umalowana kilkunastoma różnymi kosmetykami (testowanymi na zwierzętach) mówi mi, że plastikowe słomki są be i powinnam dostać w przysłowiowy dziób za ich używanie. Ba! Każdy powinien dostać w dziób! Ty, ja, on, ona, twoje dziecko, a nawet rudy spod siódemki, ale ten to akurat zawsze dostaje… bo mu słomka z buta wystaje. Dla pewności sprawdzam zdjęcia kobiety z instagrama – no shit Sherlock, ona też dostanie, bo jeszcze jakiś czas temu też używała plastikowych słomek.

Plastikowa słomka ci w oko

Podczas, gdy największe mocarstwa przemysłowo-gospodarcze zatruwają nasz glob na masową skalę, to właśnie my, wykształcone ludki z Europy, jesteśmy terroryzowani wizją tego, że przez nasz konsumpcjonizm 20 tysięcy kilometrów dalej ginie jakieś zwierzę. Wzbudza się w nas poczucie winy, jakbyśmy to my, osobiście, byli sprawcami cierpień milionów istnień na tym ziemskim padole. I wiesz co Ci powiem? Nie neguję tego. Oni muszą grać na naszych uczuciach i emocjach, aby zmusić nas do zmiany myślenia i działania. Rozumiem po co i dlaczego to robią. Popieram unikanie nadużywania plastikowych słomek do picia. Popieram walkę z zanieczyszczeniem środowiska. Popieram walkę z dziurą ozonową, głodem, przemocą i całym tym plugastwem panoszącym się na świecie. Ale jestem bardzo, bardzo wkurzona, że niektóre sterowane na pilota małpki zaczynają srogo przeginać. Zaktualizowała jedna z drugą dane ledwo kilka dni temu, a tu nagle czołowe przodowniczki walki o czyste oceany. I super. Tylko pojawiają się hasła, które uważam po prostu za słabe jak szczyny w deszczu. Oczywiście hejterskie hasła, z którymi się spotkałam, nie są oficjalnymi odezwami organizatorów całej akcji, tylko przekrzykiwaniem hipokrytów.

Teraz „tylko debile piją ze słomki” ???

I wtedy wchodzę ja, cała na biało. @#$%! Ludzie!Przepraszam bardzo, jakieś badania naukowe były przeprowadzane przy jednoczesnym pomiarze ilorazu inteligencji użytkowników plastikowych słomek? Masakra, pokaż ludziom jakąś fajną akcję i zaraz zacznie niektórym odpierniczać. W pięć minut później człowiek się dowiaduje, że w sumie to większość społeczeństwa od dawna była przeciwnikami plastikowych słomek, tylko tak jakoś wstydzili się głośno powiedzieć… Łał. Szacun na dzielni. Uwielbiam takich pięciominutowych ekologów i znawców środowiska. Szacun dla tych prawdziwych, którzy widzą w tym coś więcej niż tylko modę i lansik na bycie eko. Szacun dla tych, dla których bycie eko jest stylem życia, a nie tylko stylem udawania. 

A teraz zburzę twój wszechświat 

Zdajesz sobie sprawę, że istnieją choroby, które w kilka tygodni są w stanie powalić zdrowego człowieka na kolana, odebrać siłę, godność i radość życia? Gdy byłam nastolatką zachorowałam na paskudztwo, w trakcie którego zaliczyliśmy wyścig z czasem. Najsłynniejszy neurolog Opola nie był w stanie mnie zdiagnozować. Moja choroba była nieleczona przez wiele miesięcy. Zastanawialiśmy się, co będzie pierwsze? Umrę z głodu, czy mój organizm mnie udusi? Dławiłam się jedzeniem, krztusiłam piciem. Przewracałam się, bo mięśnie odmawiały mi posłuszeństwa po zaledwie paru krokach. Nie działały już nawet mięśnie odpowiedzialne za mimikę twarzy. Koleżanki bały się patrzeć na moją twarz, gdy próbowałam się uśmiechnąć. To była powolna agonia. Byłam przeraźliwie chudym, małym zombie. Dopiero specjaliści z Warszawy zdiagnozowali zapalenie skórno-mięśniowe. Błahostka, która mogła mnie zabić. Głodowałam bojąc się, że uduszę się w trakcie jedzenia. Nie miałam siły przełykać. Rozlewałam herbatę próbując unieść kubek. Mogłam pić tylko przez plastikową słomkę. Byle ostrożnie, bo i tak co drugi łyk kończył się zakrztuszeniem. Wiesz co wtedy odpowiedziałabym hejterom? „Nie jestem debilem, bo piję ze słomki. Ja umieram…”

Pomyśl zanim obrazisz

Możesz potrzebować plastikowej słomki szybciej niż myślisz. Nie każdy jest w stanie samodzielnie się napić. Dla takiej osoby ratunkiem jest słomka do picia właśnie, lub nieustanna obecność opiekuna, który pomoże się napić, a później wytrze brodę i ubranie z rozlanego napoju. Na rynku dostępne są słomki z bambusa, ale w naszym kraju nie są dostępne „zawsze i wszędzie”. Chwilowo z dostępnością wygrywają plastikowe. Ciekawą alternatywą dla plastiku czy bambusa są metalowe rurki/słomki, ale czasami dla osoby nie panującej nad swoim ciałem, jego ruchami, czy po prostu z osłabionymi mięśniami, nawet te kilka gramów różnicy w wadze między plastikową a metalową słomką ma znaczenie. Dlatego za każdym razem, gdy wklepujesz w neta, że plastikowych słomek używają tylko ____ (tu wstaw chamskie określenie), udowadniasz jak bardzo nie rozumiesz tego typu akcji. Obrażając ludzi, którzy ich używają, nie pomagasz. Pokazujesz tylko swój poziom, albo jego brak. Ograniczajmy ich zużycie. Edukujmy. Tłumaczmy. Rozmawiajmy. Nie wyzywajmy użytkowników… bo nawet nie zdajesz sobie sprawy, jakie psikusy potrafi płatać życie.

 


Pani Miniaturowa – niepełnosprawna, niskorosła mama, dla której nie ma tematów tabu,a plastikowa słomka była kiedyś koniecznością

(Wizyt 827 times, 1 wizyt dzisiaj)