Jesteś suką i mam na to dowody!

Żyjesz sobie we własnym świecie, zajmujesz się codziennymi sprawami, budujesz nową rzeczywistość wokół siebie, a nagle trach. „Jesteś suką!” Otrzepujesz się z szoku jak pies, który wyszedł z wody. Kto to powiedział? Czy to prawda? Wychodzi na to, że tak, a oto 5 niezbitych dowodów potwierdzających ten fakt.

1. Rzuciłaś go.

Co jak co, ale tylko tak bezwstydna suka jak ty rzuciłaby takiego fajnego faceta jak on. Czasem cię zdradzał, to fakt, ale przecież robił to tylko po to żeby udowodnić ci, że jesteś suką. Zapamiętaj to sobie.

 

2. Znalazłaś nowego faceta

Jak mogłaś znaleźć kogoś nowego skoro miałaś rzucić się w otchłań niekończącej się żałoby po kimś tak wspaniałym jak twój eks?! To po prostu oburzające! Przecież przez rok powinnaś płakać w poduszkę za alkoholikiem, który zrujnował parę lat twojego życia, nie rozumiesz tego? Aha i nie zapominaj, twój nowy facet to pedał i nigdy nie zaznasz przy nim takiego szczęścia jakim obdarowywał cię twój były. Nigdy!

 

3. Skończyłaś kolejny stopień edukacji

Nie dość, że zrobiłaś to bez zgody swojego eksa to na dodatek zrobiłaś to w pięknym stylu i odniosłaś sukces. A przecież on wróżył ci porażkę! A co jak co, eksa należy się słuchać i jego zdanie szanować. Wstydź się!
Ale, ale! Nie osiadaj na laurach. Twój eksu doskonale wie, że skończyłaś liceum/studia tylko po to żeby zmienić rewir swojej dziwkarskiej działalności! Nie ma lekko, klienci sami się nie znajdą, już on się na tym dobrze zna! Jest, można by rzec, ekspertem w tym temacie. If you know what I mean.

 

4. Prosisz o coś

Dajmy na to, o wypełnianie obowiązku alimentacyjnego wobec dziecka. Kolejny niezbity dowód na to, że jesteś…sama wiesz kim. Przecież normalne kobiety się szanują i wolą paść z głodu lub nie kupić choremu dziecku lekarstw, niż poprosić jego ojca żeby wysłał czasem jakiś pieniądz. Zresztą, olać temat. Jesteś suką, bo go rzuciłaś. Zarób sobie!

 

5. Jesteś niedyspozycyjna

Nie odzywał się 1,5 miesiąca, nie wysłał życzeń dziecku, lecz oto nadszedł ten dzień! Dzień, który odmienił twoje życie!…i plany…i rozkład dnia i w ogóle wszystko…Bo jaśnie pan się odezwał. Masz za 40minut dowieźć mu dziecko do innego miasta. Praca? A kogo to obchodzi, że jesteś w pracy? Jesteś złośliwą suką i robisz mu problemy! Ba! Ty mu się zabraniasz z dzieckiem widywać! Twoim obowiązkiem jest rzucić wszystko, wyrwać dziecko ze szponów szkoły i zawieźć stęsknionemu tatusiowi! On czeka i się niecierpliwi. Ale ty jesteś bezduszną suką i tego nie rozumiesz. Żyjesz, by mu służyć, więc ogarnij się i szybciutko, szybciutko do swojego pana i władcy!

Śmieszy cię to? Bo tysiące polskich kobiet nie. To ich codzienność.

Nieustanna walka o prawo do szczęśliwego życia po związku. O wolność i szacunek, który próbuje im odebrać porzucony, zakompleksiony samiec. Według niego już nigdy więcej nie mają prawa być szczęśliwe. Mają znosić gnębienie, zastraszanie, prześladowanie. Pan i władca próbuje udowodnić kto tu rządzi. I robi to na każdym kroku. Nie wolno im o nim zapomnieć, bo jego chora obsesja wciąż każe się mścić za grzechy, których nie popełniły. On jest bez winy. To chodzący ideał, który odważyły się wyrzucić ze swojego życia. Zupełnie niesprawiedliwie i bez powodu. A przecież był taki dobry…
Ale o czym ja tu piszę, jestem „tylko suką”.

Jeżeli, któraś z tych sytuacji dotyczy też Ciebie lub kogoś z Twojej rodziny, czy najbliższego otoczenia, zgłoś się po pomoc i powiadom odpowiednie służby:

  • Centrum Praw Kobiet: (22) 621-35-37
  • Niebieska Linia: (22) 668-70-00, 801-120-002
  • Pomoc ofiarom przemocy: (22) 666-00-60
  • Policyjny telefon zaufania: 800-120-226.

Pod tymi numerami otrzymasz wsparcie psychologiczne, wskazówki prawne lub zgłosisz przestępstwo znęcania się nad rodziną. Nie czekaj, aż sytuacja sama się poprawi. To się nigdy nie dzieje. Pozwól sobie pomóc.

Pani Miniaturowa