Styl życia

Porządna blogerka nie powinna…

Bloguję od ponad 16 lat. Rad, porad, wskazówek, a nawet rozkazów(!) dotyczących mojego blogowania otrzymałam mnóstwo. Co więcej, wygrażano mi palcem, że jak się nie zastosuję, to nigdy nie będę mogła o sobie mówić ‚porządna blogerka’. Phi. A cóż to za twór? Sztuczna lala, w którą wpompowano mnóstwo informacji, jak stęchłe powietrze. Co przypasuje jednej z nas, nie będzie nadawało się dla drugiej. Złote rady jedną z nas pogrążą, będą ostatnim gwoździem do trumny, zaś dla drugiej okażą się być ostatnią deską ratunku. Nie daj się manipulować bóstwom blogosfery. Nasz panteon rośnie. Co zrobisz, gdy porady Twoich ukochanych „speców od marketingu i wszystkiego innego” zaczną sobie przeczyć? Miałam zgrzyty z bóstwami, bo nie przejawiałam zapędów sekciarskich. Nie bądź bezmyślna. Oddzielaj ziarna od plew, bo czytelnicy od razu zauważą fałszywe chwasty na Twoim poletku. Czerp wiedzę od bardziej doświadczonych, ucz się, sprawdzaj, testuj. Szanuj swoich nauczycieli i mentorów, bo większość na to zasługuje – lecz nie popełniaj grzechu bezkrytycyzmu!

Naucz się być sobą na blogu. Nie tym, kim według niektórych, być powinnaś.

Mogłabym tak wymieniać do wieczora…

Blogerka nie powinna pisać za długich tekstów.

Porządna blogerka nie może pisać za krótkich tekstów.

Blogerka nie powinna przeklinać.

Blogerka nie może pisać zbyt emocjonalnie.

Blogerka nie powinna wrzucać swoich zdjęć.

Porządna blogerka nie może wrzucać zdjęć z darmowych banków zdjęć.

Blogerka nie może pisać na tematy odbiegające od kategorii jej bloga.

Blogerka powinna bywać.

Blogerka nie może pchać się na wszystkie spotkania.

Porządna blogerka przyjmuje prezenty.

Blogerka nie powinna przyjmować prezentów.

Blogerka rejestruje się jako czasopismo.

Blogerka nie musi się rejestrować.

Porządna blogerka posiada newsletter.

Blogerka nie potrzebuje newslettera.

Blogerka musi pisać raz dziennie.

Blogerka nie może pisać zbyt rzadko.

Porządna blogerka nie powinna pisać zbyt często.

Blogerka powinna odpisywać natychmiast na wszystkie maile.

Blogerka nie musi odpisywać od razu.

Blogerka powinna udzielać się w social mediach.

Porządna blogerka musi wybrać główne kanały sm i działać tylko tam.

Blogerka powinna mieć zwierzątko.

Blogerka powinna być fit.

Blogerka powinna wrzucać tylko ładne zdjęcia.

Porządna blogerka nie używa jaskrawych kolorów.

Blogerka nie porusza tematów niewygodnych.

Blogerka powinna zgadzać się ze wszystkimi.

Blogerka powinna przepraszać za to, że jest tylko człowiekiem…

 

Blogerko, powinnaś… mieć ich wszystkich w dupie.

Powiedz mi Kochanie, a co się stanie jak tego nie zrobisz? Przyjedzie Pani X i da Ci klapsa? Czy Twoi najwierniejsi czytelnicy przestaną Cię czytać, jak nie posłuchasz porad Pana Y? Czy już nikt nigdy nie polubi Twojego fanpage, jak nie zapłacisz 600zł za kurs rzeźbienia g***** z literek? Ucz się, zapisuj się na kursy, na te płatne też, korzystaj z cudzej wiedzy, tylko rób to z głową! Twoi czytelnicy chcą Ciebie. Autora z krwi i kości. Jedynego, niepowtarzalnego, wyjątkowego. Dość już mamy tych klonów i sobowtórów robiących wszystko na jedną modłę. 

Pozdrawiam wszystkich, którzy nie dają się zwariować. I wielki szacun dla osób, które dzielą się swoją wiedzą z innymi, lecz nie wymagają oddawania im boskiej czci. Jesteście najlepsi!

PS: Mnie też nie słuchaj. Rób co chcesz, łącznie ze spełnianiem sprzecznych rozkazów. Twoje życie, Twój blog. Nasza blogosfera. 


Pani Miniaturowa <– to jest magiczne klikadełko, które przeniesie Cię na mój fanpage na Facebooku. Jest nas tam już ponad 3800 osób! Dołącz do nich i kliknij „lubię to”.