Obserwuję zmagania mam, których mężowie są długo w pracy, lub pracują w systemie delegacyjnym. Dzielnie sobie radzą, zajmują się domem, dziećmi, zwierzakami. Wyczekują tęsknie w oknie lub wylewają swe smutki na blogach i facebooku. Czym one się martwią – myślę sobie. Oni wrócą. Zawsze wracają. A nasz? Tata już nie wróci. U nich jest jeszcze miejsce i czas na happy end. W naszym przypadku było już za późno.

Historie kobiet, które rozstały się z ojcem swoich dzieci, nigdy nie są barwne i wesołe.

Przeżyliśmy trudne chwile tłumacząc 5 latkowi, że… 

…tata już nie wróci

-Fiem se nie wluci. Bendzie w siobote.
– W sobotę też nie wróci.
– Ale jak?

I widzę rosnące przerażenie na twarzy dziecka. Jak jego oczy robią się wilgotne, a usteczka niebezpiecznie zaczynają drgać. On nie rozumie. Właśnie odebrano mu najważniejszą część życia. Być może nigdy nie dotrze do niego, że to dla jego dobra, mama postanowiła zakończyć toksyczny związek. Zdecydowała przerwać miły sen, który pod koniec stał się najgorszym koszmarem.

Złym snem, który Ty też możesz przerwać. Nie jesteś sama, są osoby, które są gotowe, by Ci pomóc o każdej porze dnia i nocy. Cokolwiek się stanie, zawsze masz wyjście.

  • Centrum Praw Kobiet: (22) 621-35-37
  • Niebieska Linia: (22) 668-70-00, 801-120-002
  • Pomoc ofiarom przemocy: (22) 666-00-60
  • Policyjny telefon zaufania: 800-120-226

Bądź takim siłaczem i gładko wytłumacz dziecku, że tata nie wróci, bo musiał się wyprowadzić. No spróbuj. Pokaż mi jak się to robi. Włącz sobie w tle ryczące na full „bo tatuś teraz woli inne życie” i gryź się w język, by nigdy tego nie powiedzieć na głos, przy dziecku. Może, gdy dorośnie. Ale na pewno nie teraz. Wiele lat nie piśnij słowem, że wygrały alkohol i inne kobiety.

Każde miejsce, każda czynność przypominała dziecku tatę. „Zwykle to tata mnie kąpał”. „Tata by tu dosięgnął”. „Tata też ma takie buty” „Mama pacz, taki płomień jak ma tata na koszulce”. Cały czas wraca w jego wspomnieniach. 

„Bo tata zawse wraca w siobote”

(Wizyt 1 554 times, 1 wizyt dzisiaj)