Osobiste przemyślenia

Nuda po drugiej stronie lustra, nie taka zła jak ją malują

nuda

Życie spokojnie płynie w swoim rytmie, dom, praca, szkoła, dom, praca, szkoła, dom… Są ludzie, dla których rutyna to potworna nuda. Koszmar nie do wytrzymania. A dla mnie? Nuda to coś, co można nauczyć się doceniać i być za to wdzięcznym losowi. Istnieją ludzie, którzy cieszą się z nudy, ponieważ przeszli w życiu zbyt wiele, by spokój zdążył im zbrzydnąć. I jak na razie ja również się do nich zaliczam.

Nuda nie jest czarno-biała

Nudni ludzie robią sobie selfie – Tak? Selfie robią też ludzie, którzy wreszcie mogą się nacieszyć nową, lepszą wersją siebie. Po latach życia w kompleksach, braku pewności siebie, lęku przed ludźmi, wypracowali siebie i swój wizerunek w takiej formie, w jakiej widzisz ich teraz. Na jednym selfie, drugim, kolejnym… Radość z pozytywnych zmian jest bardzo krzepiąca, poprawia humor. Tak, to uzależnia. Wbrew pozorom jesteśmy dość prostymi, próżnymi istotami. To taka nuda, która cieszy.

Ludzie z nudnym życiem robią sobie selfie – Siostra bliźniaczka powyższego stwierdzenia. A może ktoś ma tak ciekawe życie, że, gdy coś się dzieje, to nawet nie zdąży wtedy pomyśleć o robieniu zdjęcia? Uwierz da się. Zafascynowanie tym, że wreszcie coś! Wreszcie jest wow! Są ludzie, którzy na fotkach najczęściej dokumentują swój pysk, bo przypomina im się o fotkach, dopiero jak mają chwilę czasu…i jest już po wszystkim. I znów ta sama uśmiechnięta morda. Yep. Biorę to na klatę. 

Jaka to nuda tylko chodzić do pracy, wracać do domu i tak codziennie… – Latami czekałam na tę nudę. Nauczyłam się ją doceniać.

Nuda, która mnie cieszy

Gdy kilkanaście lat twojego życia rozpisanych jest według wizyt w szpitalach, sanatoriach i badaniach, nie wiesz co to jest nuda. Wszystko nieustannie się zmienia. Rzucany jesteś z miasta do miasta, nie wiesz gdzie będziesz za miesiąc, nie możesz chodzić do szkoły, a część relacji po prostu obumiera, bo nigdy cię nie ma. Ciągle coś. Tu jechać, tam sprawdzić, tu do laboratorium, gdzieś tam skonsultować wyniki. Koleżanki z klasy przeżywają pierwsze randkę, ty zazdrośnie zerkasz na starsze dziewczyny zaczepiane przez chłopaków na szpitalnym korytarzu. Nie ma czasu na normalne życie. Nie tu. Nie teraz. W święta marzysz, by wrócić do domu. W nosie masz  prezenty. Do Domu! Tylko to się liczy. Przyjechałeś tu, gdy liście na drzewach lśniły żywą zielenią. Dziś przez szpitalną szybę zerkasz na spadające płatki śniegu. Tak wygląda życie dzieci szpitali. Są one i potwory nad łóżkiemw czepkach na głowie. Są też lepsze chwile, a nawet te magiczne. Lecz nuda zawsze była drogą nieobecną.

Dlatego, gdy wreszcie nadejdzie spokój, wow! Koniec chorób, leczenia, rehabilitacji, problemów. Ach! Co za ulga! Co za błogość! Wreszcie nic się nie dzieje! Nuda, jak dobrze, że jesteś. Czekaliśmy na Ciebie.

 


Pani Miniaturowa <– to jest magiczne klikadełko, które przeniesie Cię na mój profil na Facebooku. Polub go, a już zawsze będziesz zakładnikiem w mojej karuzeli śmiechu.

Jeżeli lubisz śledzić ludzi to niezły z Ciebie świr. Możesz mnie stalkować na:
Google+ Pani Miniaturowa
Instagram Miniaturowa.pl
Twitter Pani Miniaturowa

Klikaj w pogrubione! One to lubią! 🙂

(Visited 188 times, 1 visits today)
  • Może to nie nuda, może to spokój po prostu… Jest tyle rzeczy do „zrobienia”, książek do przeczytania, filmów do obejrzenia, selfie do zrobienia, że jeśli ma się w sobie odrobinę pasji, nuda nam nie grozi 😉 A to, co mówią inni, to już ich problem 😉