Starsza Siostra Radzi

Guziczek! Nacisnę! – słówko o subskrypcji bloga

Jakiś czas temu na moim blogu pojawił się guziczek. Ten biały dymek z niebieskim piorunkiem, kojarzycie? Guziczek jawił się blogerom, niczym mityczny punkt G. Mnóstwo osób instalowało go sobie na blogu, bo przecież jak nowość to musi być fajna sprawa! 

A jak wcisknę to blog wybuchnie?

Ludzie wciskają, klikają, wciskują, wyciskują, wcinskają… a efekt zawsze jest ten sam. Gdy klikasz „subskrybuj bloga” to… uruchamiasz subskrypcję mojego bloga 🙂 Po potwierdzeniu oczywiście. Subskrypcja działa na Twoim messengerze. Czyli nie dostajesz ode mnie żadnych informacji na maila, tylko mój facebookowy fanpage Pani Miniaturowa wysyła do Ciebie wiadomość na Facebooku. Zupełnie jak Twoi znajomi, tylko ja nie chcę pożyczać od Ciebie pieniędzy. #suchar
guziczek

Guziczek zagłady

Jak to się dzieje? Ano na mojej stronie jest zatrudniony chomiczek i on sobie tak szybko biegnie, biegnie, biegnie w kołowrotku, dzięki temu jest prąd i blog działa. Jak wchodzisz to nie jest ciemno, tylko zawsze wszystko widać, jest jasno i można czytać. Dziękujemy chomiczku! 

Niektórzy zapominają regularnie sprawdzać, czy chomiczek jeszcze dycha i czy blog działa, dlatego sprytne informatykieły czy tam inne programisty satanisty, stworzyli guziczki zagłady, które jak szturchniesz to robi się kabom! Ale nie cały czas. Dostajesz wiadomość z subskrypcji bloga tylko wtedy, gdy ja – Pani Miniaturowa – opublikuję tutaj coś nowego. 

Teraz najgorsze. To nie ja osobiście piszę, tylko robi to za mnie mój niewolnik – robot. Pan Robot bez marnowania czasu na grę wstępną wysyła Ci wiadomość na Facebooku z linkiem do nowego artykułu. 

A teraz najlepsze

Nie musisz odpisywać na wiadomość Pana Robota z subskrypcją! Ani nawet komentować tego nowego wpisu za pomocą wiadomości. Jak masz na to ochotę, możesz go skomentować na blogu lub pod odpowiednim postem na fanpage. Pan Robot z Wami nie rozmawia, ani Wam nie odpisuje. Nie ma potrzeby do niego zagadywać 🙂 Chyba, że macie ważną sprawę, to wtedy śmiało piszcie. Pamiętajcie tylko proszę, że jestem osobą pracującą. Kiedyś jakaś pani nakrzyczała na mnie caps lockiem, bo nie odpisywałam jej przez 40 minut… :/ hmm… przepraszam?

Tak czy inaczej subskrypcja bloga nie gryzie. W każdej chwili możecie ją wyłączyć, tylko nie zapomnijcie tego potwierdzić, bo inaczej wiadomości w dalszym ciągu będą do Was przychodziły. Aaa i ostatnia sprawa: pojawienie się artykułu na inny temat niż zwykle, jest raczej kiepskim powodem odlubiania strony i wyłączania subskrypcji. Tak jak jedna jaskółka wiosny nie czyni, tak samo jeden wpis o dzieciach nie uczyni ze mnie blogerki parentingowej 🙂 Ale wolna wola! 

No, to chyba wszystko. Rozejść się 🙂

PS: Sprawdź listę najpopularniejszych artykułów na moim blogu w 2017 roku!

 


Pani Miniaturowa <– to jest magiczne klikadełko, które przeniesie Cię na mój profil na Facebooku. Polub go, a już zawsze będziesz zakładnikiem w mojej karuzeli śmiechu.

Jeżeli lubisz śledzić ludzi to niezły z Ciebie świr. Możesz mnie stalkować na:
Google+ Pani Miniaturowa
Instagram Miniaturowa.pl
Twitter Pani Miniaturowa

Klikaj w pogrubione! One to lubią! 🙂

 

(Visited 140 times, 1 visits today)