List do rodziców pierwszoklasisty

Kochani rodzice! Dziś jest pierwszy dzień września i właśnie rozpoczął się nowy rok szkolny. Przed Waszym dzieckiem stoi dużo nowych wyzwań, dlatego przekazuję w Wasze ręce ten oto list do rodzica pierwszoklasisty.

List do rodzica pierwszoklasisty

Drodzy rodzice, pragnę żebyście uważnie przeczytali ten list i wzięli go sobie do serca, bo to bardzo ważne!
Dziś zaczął się nowy rok szkolny. Dla pierwszoklasisty to wyjątkowy dzień. Mam nadzieję, że zapamięta go bardzo dobrze i będzie to jedno z milszych wspomnień w jego życiu. Oto otwiera się nowy rozdział w jego życiu, który będzie trwał nieprzerwanie przez kolejnych kilkanaście lat. Waszym zadaniem jest sprawić, by Wasze dziecko czuło się w nowej roli pewnie i komfortowo. Wiecie już, że nie wolno straszyć dzieci szkołą ani porównywać nauki do kary. Nauka to przywilej i to Waszą rolą jest to dziecku uzmysłowić.

Pamiętasz jeszcze?

Ten list ma Wam przypomnieć, że Wy też kiedyś rozpoczynaliście swoją przygodę ze szkołą. Pamiętacie swoje ówczesne obawy i lęki? Jaka będzie nowa pani? Czy koledzy i koleżanki będą mili? A co jeśli nie polubię szkoły? Nic takiego się nie wydarzyło, prawda? Koniecznie powiedzcie dziś o tym swojemu dziecku. Porozmawiajcie z nim o szkole, o tym, o czym marzy w związku z nią, a także o tym, czego się boi. Uspokójcie Waszego pierwszaka. Pocieszcie go, dodajcie mu otuchy, zmotywujcie go. To na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc mu przekroczyć próg szkoły w uśmiechem na ustach i odwagą w serduszku.

W szkole nie ma wrogów

Piszę ten list, by zwrócić Waszą uwagę na sprawy, o których rodzice tak często zapominają. Nauczyciele, wychowawca Waszego dziecka, chcą dla niego tak samo dobrze jak i Wy-Rodzice. Udzielajcie się w życiu szkoły tyle, na ile potraficie. Bądźcie obecni na zebraniach dla rodziców, są one bardzo ważne. Nie zapominajcie o swoich obowiązkach wobec szkoły i dziecka.

Nic na siłę

Nikt Was do niczego nie zmusza. Wszelkie działania w szkole są dobrowolne, tak samo jak niektóre składki lub opłaty, o których tyle się mówi na początku roku szkolnego. Jedyne co musicie zapewnić swojemu dziecku to przybory szkolne i niektóre podręczniki, dopilnujcie, aby były kompletne! W wielu szkołach niezbędne jest też odpowiednie obuwie zamienne i strój na wf zgodny z wymogami szkoły. Pokażcie dziecku wszystkie jego rzeczy. Niech wie, który to jego worek na kapcie, jak wyglądają jego spodenki na wf i tak dalej. Dzięki temu pomożecie mu uniknąć niepotrzebnego stresu, gdy w klasowym rozgardiaszu coś się zawieruszy. Dziecko musi wiedzieć, jak wyglądają jego przybory i ubrania. Przypilnujcie tego! Podpiszcie rzeczy Waszej pociechy, by nikt nie miał wątpliwości, do kogo należą.

Sen po zdrowie

Drodzy rodzice, ten list ma Wam przypomnieć o jeszcze jednej istotnej sprawie. Wyspane dziecko to zadowolony, aktywny i uśmiechnięty uczeń, któremu wiedza sama wpada do głowy. Nie dopuszczajcie do sytuacji, by sześcio-siedmiolatek późno chodził spać. Nie ma nic gorszego od małej, niewyspanej marudy, która próbuje ubrać skarpetki na głowę, a koszulkę wciąga na nóżki. Oszczędźcie sobie i jemu porannego wyścigu z czasem. Planujcie wszystko z wyprzedzeniem. Szykujcie ubranka dzień wcześniej. Razem. Niech w tornistrze każdego ranka zjawia się pożywne drugie śniadanie i butelka wody lub herbaty. Nauka wzmaga pragnienie 🙂

Gotowi?

Na dziś koniec mojego suszenia Wam głowy. Pora bym sama siebie przypilnowała, czy mój drugoklasista piątoklasista jest gotowy na powrót do szkoły po wakacjach. Ten list pomoże również i mi.

Pozdrawiam, troszkę zmęczona miniaturowa Mama, taka jak Ty.