Związek z niską kobietą – z czym to się je?

Lubię sprawdzać hasła, które wpisywali w Google ludzie trafiający na mojego bloga. Dowiaduję się co ich interesuje, jakie mają marzenia, z jakimi problemami się zmierzają. Tym razem moją szczególną uwagę zwrócił mężczyzna, który zapytał o związek z niską kobietą. Mojemu chłopakowi daleko do pisania swojego bloga, na wywiad raczej też go nie namówię, toteż w dzisiejszym wpisie muszę się posiłkować własnymi domysłami. Związek z niską kobietą – z czym to się je?

Z sosem słodko-kwaśnym

Z mojej strony mogę zapewnić, że związek z niską kobietą jest tak samo zagmatwany i trudny w obsłudze, jak z jakąkolwiek inną kobietą. Dużą, małą, trójkątną, a nawet zieloną. Każda ma swój charakterek, gusta i zwyczaje. Jesteśmy takie same, a jednocześnie wszystkie jesteśmy wyjątkowe. Znasz moją definicję kobiety? Kliknij, aby przeczytać.

Dla kogo jest związek z niską kobietą?

Drogi mężczyzno zastanawiasz się, czy związek z niską kobietą jest dla Ciebie? Jeśli nie przeszkadza Ci pomaganie swojej kobiecie w codziennych czynnościach, to nie ma się czego bać. Ja na przykład jestem wzrostu ośmioletniego dziecka, co za tym idzie, jestem słabsza niż przeciętna kobieta w moim wieku. Częściej też potrzebuję pomocy przy takich głupotach jak otwieranie słoików, noszenie miski z mokrym praniem, czy ściąganie rzeczy z półek. Nawet bagażnika własnego auta nie jestem w stanie sama zamknąć. Raz klapa wymknęła mi się z ręki i musiałam prosić obcą osobę na parkingu, żeby zamknęła ten nieszczęsny bagażnik. W sklepach jest to samo, bez pomocnika jestem zdana na łaskę i niełaskę pozostałych kupujących. Tylko raz mi się zdarzyło, że jakiś pan odmówił mi ściągnięcia paczki makaronu. Nawet na mnie nie spojrzał. Powiedział, że nie ma czasu. I sobie poszedł. Cóż… jego prawo, ja tylko grzecznie spytałam, czy byłby tak uprzejmy mi coś podać. Także zdecydowanie, my niskie kobietki jak trzeba to damy sobie świetnie radę same… ale będzie miło, jeśli nie obce są Ci opiekuńczość, odpowiedzialność, czułość i troska, to cechy jak najbardziej wskazane, bez względu na wzrost Twojej wybranki.

Nie wstydzę się prosić o pomoc

Bazując na moich dotychczasowych doświadczeniach myślę, że większość mężczyzn lubi małe kobietki. Nie wiem, czym jest to spowodowane. Może wtedy czują się więksi i silniejsi? Z pewnością związek z niską kobietą pełen jest okazji do wykazania się swoim męstwem. Niektóre kobiety nie mogą przeboleć, gdy nie są w pełni samowystarczalne. Gdy otrzymują pomoc od innych czują się słabsze, gorsze, jak na mój gust to wynik jakichś irracjonalnych kompleksów i przekonań. Ja taka nie jestem. Samowystarczalność jest w porządku, ale jeżeli pomaga Ci ktoś kogo kochasz, to jaki to powód do wstydu? Kobieto, od kubka ściągniętego z wyższej półki nie ucierpi Twoja duma i honor. Chyba, że chłopak będzie Ci to wypominał przez kolejne pół roku, to po prostu czas pozbyć się takiego faceta 🙂 Są gusta i guściki, ale zupełnie nie rozumiem kobiet, które uważają, że noszenie ich na rękach, czy siadanie na kolanach swojego partnera jest uwłaczające godności, bo przecież nie są małymi dziewczynkami. Okazywanie sobie czułości na różne sposoby według mnie wcale nie jest uwłaczające. Jeżeli czujesz się niepewnie, lub zazdrościsz innym parom bliskich relacji, nie krytykuj ich tylko napraw swój związek. A jak nie masz ochoty siadać na kolanach, to po prostu tego nie rób 🙂 

Jakie jesteśmy?

Podobno jesteśmy urocze, słodkie, wzbudzamy pozytywne uczucia samym swoim wyglądem. A ja myślę, że kobiety bez względu na rozmiar  są takie same – niezbadane. Choć wydaje mi się, że te miniaturowe są odrobinę delikatniejsze, łatwiej zrobić im niechcący krzywdę, przez to jakie są drobne. Aczkolwiek pewnie jest to kwestia indywidualna. Co jak co, ale chyba trochę częściej obrywamy łokciem od przypadkowych ludzi 😉 Dlatego potrzebujemy mężczyzny, który uchroni nas przed niebezpieczeństwami tego świata. Jesteś gotów na takie poświęcenie? 

Miłości nie mierzymy w centymetrach, lecz w dobrych uczynkach, które czynimy dla ukochanej osoby. Zgadzacie się ze mną?