Co dalej z WOŚP?

13 stycznia 2019 na gdańską scenę 27 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wtargnął napastnik. Był uzbrojony w nóż, którym kilkukrotnie ugodził prezydenta miasta – Pawła Adamowicza. Rany okazały się być śmiertelne. Pomimo starań lekarzy ze szpitala klinicznego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego prezydent Paweł Adamowicz zmarł dnia 14 stycznia. W świecie, który dotychczas znaliśmy, coś pękło. Jerzy Owsiak złożył rezygnację z funkcji szefa fundacji i szefa zarządu. Tysiące obywateli zadaje sobie pytanie, co dalej z WOŚP?

Decyzja, która zszokowała Polskę

Decyzja pana Jerzego Owsiaka została przyjęta przez społeczeństwo ze smutkiem i niedowierzaniem. Ze wszystkich mediów społecznościowych dobiegają głosy protestów, oburzenia, ale też słowa zrozumienia dla byłego szefa WOŚP. Jurek Owsiak od kilku lat nieustannie był ofiarą hejtu, niekończących się pomówień i oskarżeń. Ludzie często kłamali na temat Jurka Owsiaka, lecz dziś padło kłamstwo najohydniejsze. O śmierć prezydenta Gdańska, pana Pawła Adamowicza, oskarżono byłego już szefa fundacji WOŚP. Nie rozumiem, jak można patrzeć na video, na którym każdy wyraźnie widzi, jak Stefan W. atakuje pana Pawła Adamowicza, a potem opowiadać światu, że to wina Jerzego Owsiaka. Oburzające słowa i olbrzymia odpowiedzialność za zbrodnię popełnioną przez innego człowieka, zrzucone na barki mężczyzny, który wiele lat stawiał opór mowie nienawiści.

Niestety dziś – 14 stycznia 2019 roku, po raz pierwszy, złamał się. Bo nie chce mówić, że Jurek Owsiak się poddał. O nie. Nie On. Nie ten człowiek, który od prawie trzydziestu lat walczy ze swą fundacją i tysiącami wolontariuszy, o lepsze warunki dla pacjentów wszystkich szpitali w Polsce!

Co dalej z WOŚP?

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w dalszym ciągu będzie funkcjonowała. Zostanie wybrany nowy szef fundacji, choć ja osobiście nie wyobrażam sobie nikogo innego na tym miejscu. Przez wiele lat fundacja WOŚP wszystkim nam kojarzyła się osobą Jerzego Owsiaka. Choć kończy się pewna epoka, mocno wierzę w to, że pracownicy fundacji tak łatwo się nie poddadzą. Musimy być ich tarczą i wsparciem w tych trudnych chwilach. Wspólnymi siłami, nadal będziemy czynić dobro. Ponieważ to jeszcze nie jest koniec. Nie poddamy się hejterom, fanatykom i przepełnionym nienawiścią ludziom! Show must go on!

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej!

 


Pani Miniaturowa, operowana dziewczynka z sali pełnej serduszek.