WOŚP

WOŚP – Jestem, bo dawno temu zagrali i do teraz nie przestali

W niedzielę 14 stycznia 2018 ruszy 26 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – WOŚP. W tym roku jego głównym celem jest wyrównywanie szans noworodków. To znaczy, że wsparcie z zebranych pieniędzy otrzymają przede wszystkim oddziały neonatologiczne.

WOŚP – Jestem, bo dawno temu zagrali i do teraz nie przestali

Na twardym szpitalnym krześle siedzi ona. Krótkowłosa, zielonooka blondynka o smutnym spojrzeniu. Z niemym niepokojem wpatruje się w drobniutką, bledziutką postać spoczywającą w szpitalnym łóżku. Szczupłe rączki spoczywają nieruchomo na szpitalnej, spranej poszewce. Z krzywych nitek, na nierównym szwie wypisana jest cała finansowa historia szpitala. Nie jest dobrze. Pielęgniarki zapowiadają strajk. Wkrótce odejdą od łóżek, a istotka w łóżku wciąż nie chce samodzielnie oddychać. Kto się nią zajmie? Jest bezbronna, zdana na łaskę i niełaskę maszynerii dookoła.

Dziewczynka w serduszkach

Leży na łóżku z logo WOŚP, a donośne pikanie sprzętu monitorującego pracę jej serduszka uspokaja swym regularnym rytmem. Na nim również jest logo WOŚP. Pip. Pip. Pip… wszystko w porządku. Tylko dziewczynka w serduszkach wciąż nie chce oddychać. Kołderka powoli unosi się w górę i opada w dół. W rytm jej oddechów, wywoływanych sztucznie przez maszynę. To respirator pompuje w niej życiodajne powietrze, również opatrzony logiem WOŚP.

Kilka godzin temu przebyła operację kręgosłupa. Malutka, o wiele za mała jak na swój wiek. Już całe życie dźwigać będzie ciężar tytanowych implantów trzymających ją wyprostowaną. Jeszcze nie wie, że to nie koniec jej szpitalnej drogi. Nieleczona choroba, błahostka, która może zabić. Na szczęście kilka lat później jest już zdrowa. Jeszcze tego samego wieczoru, gdy smutna zielonooka blondynka weźmie dziewczynkę za rękę, ta otworzy oczy i podejmie walkę o oddech. Nareszcie! 

 

Kilka lat później

Dziewczynka w serduszkach dorosła. Zaszła w ciążę, urodziła dziecko. Dwukilogramowe maleństwo, które również skorzystało ze sprzętu z logiem WOŚP. Drobna istotka, której słuch został przebadany tuż po urodzeniu, właśnie dzięki pieniądzom zebranym przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Później widywana jeszcze wiele razy w innych miejscach. Na oddziale dla maluszków. Na naświetleniach. W innym szpitalu na oddziale pediatrycznym. W salach zabiegowych… zewsząd uśmiechają się do nas serduszka. To jest pomoc, o której nie można udawać, że ona nie istnieje, że nie jest ważna.

Jestem z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

Od zawsze popierałam działania WOŚP, jeszcze zanim osobiście doświadczyłam ogromu pomocy, jaką udzielają Polskim szpitalom. Możesz nie popierać działań poszczególnych członków zarządu fundacji, możesz nie zgadzać się z samą osobą Jurka Owsiaka i tego co sobą reprezentuje – ale proszę Cię, nigdy nie mów, że „grają by okradać ludzi”. Nie przy rodzinach dzieci, którym sprzęt WOŚP uratował życie. Nie przy ciężarnych, które zostały objęte Programem Leczenia Osobistymi Pompami Insulinowymi Kobiet Ciężarnych z Cukrzycą. Nie przy dorosłych, którzy również mieli szanse korzystać ze sprzętu fundowanego przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Nie przy mnie. Nigdy!

Pomagajmy, bo warto. A jeśli nie chcesz, nie przeszkadzaj pomagać innym.


Pani Miniaturowa – niepełnosprawna, niskorosła mama, która uczy innych, jak być sobą bez względu na ograniczenia.

Nie zapomnij odwiedzić i polubić mój fanpage na Facebooku.
Jeżeli chcesz obserwować mnie na większą skalę, koniecznie zacznij od:
Google+ Pani Miniaturowa
Instagram Miniaturowa.pl
Twitter Pani Miniaturowa

(Wizyt 303 times, 1 wizyt dzisiaj)