Wielkanoc taka jak kiedyś – to Ty ją tworzysz!

Och, Wielkanoc taka jak kiedyś! Wszyscy siedzą kiwają głowami, ach kiedyś to było! Natchnione malowanie jajeczek, szykowanie jedzonka, stanie godzinę w kolejce w jedynym hipermarkecie w mieście, a i tak się człowiek cieszył, że kupił większość rzeczy, które chciał. Plus dodatkowe milion spoza listy. Ale miał! I się rodzice cieszyli i dla dzieciaków supermarketowa wycieczka zaliczona. Piętnaście lat temu takie zakupy to było coś! Tylko od święta rodzice poświęcali się dla narodu odwalając swoje w sklepach. A teraz? Wszystko jest jakoś inaczej…i nie chodzi tu o zakupy.

Gdzie się podziała… Wielkanoc taka jak kiedyś?

Bozie, bozie, jacy my na „stare lata” wszyscy smutni i stęsknieni za tym, jak było w dzieciństwie. Bo było lepiej, smaczniej, fajniej, bardziej rodzinnie. Wszyscy narzekają, bo teraz to się wszyscy porozjeżdżali, za granicą siedzą, bo nawet jedzenie inaczej smakuje. No smakuje inaczej, więcej chemii napaprane, kury naćpane, nie tylko te domowe… Jest inaczej. To fakt. A ja Ci powiem prawdę starą jak świat. Chcesz zawołać wreszcie: O! To jest Wielkanoc taka jak kiedyś! Chcesz?

Wielkanoc taka jak kiedyś? Skąd ją u licha wytrzasnąć?!

Wielu osobom trudno w to uwierzyć, ale Wielkanoc, święta, rodzinne okazje… to wszystko tworzą ludzie. Czyli my! To nie jest jakaś cudowna magia dawnych lat! To my, nasze wspomnienia, a nie jakieś tam uśmiechy jednorożców i brokat z tęczy. Ludzie! Rodzina! Płaczę ze śmiechu, jak mi się przypomni, jaki numer wykręciła mi Siostra sto lat temu. Miałam wtedy 4 latka. Chodziłyśmy po grodzie i zbierałyśmy jajeczka. Mi, jako młodszej o 5 lat, szło mega opornie. Wszak zawsze ze mnie leniwa buła była. Wreszcie dojrzałam to! Czekoladowe biedronki i stonki. O jaaa panie takie dobroci! Człapię w ich stronę, już się schylam, już prawie są moje, już przebieram paluszkami w ich stronę, gdy Siostra krzyknęła – UWAŻAJ! GRYZĄ! Yep. Pobeczałam się ze strachu. Bo mnie nie wiem…czekoladowa biedronka zagryzie? 🙂 Teraz mnie to bawi 🙂 To są wspomnienia, które zagwarantować mogą nam tylko ludzie. Nie pieniądze. Nie jedzenie. Także skończ proszę jojczyć, że te święta, to nie Wielkanoc taka jak kiedyś. Bo przecież to TY ją tworzysz. Twoja rodzina. Ludzie, którzy Cię otaczają. To nigdy nie działo się samo. Sam wyczaruj swoją magię świąt. Do dzieła!

 

Pozdrawiam, Pani Miniaturowa!