Niespodzianka zza oceanu

Parę dni temu spotkała mnie bardzo przyjemna niespodzianka.

Szał pakowania trwał u mnie w najlepsze, dopóki nie zadzwoniła Siostra, która chwilowo rezydowała w naszym rodzinnym domu, że czeka na mnie awizo. Jak zwykle zestresowana „jak sto pięćdziesiąt” nie wiedziałam KTO, CO, JAK i DLACZEGO. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie zaczęła panikować bez powodu, że może urząd, że może sąd, albo jakaś inna, równie ważna, instytucja.

W te pędy poleciałam na pocztę, w której jakimś cudem nie czekała na mnie kilometrowa kolejka. Nerwowo oblizując wargi, przestępowałam z nogi na nogę, póki pani urzędniczka nie podała mi paczuszki. AAAAAAAAAAAAA!!! Palnęłam się w czoło przy ludziach – Papuga z USA! papugazusaPani z poczty nie wytrzymała i spytała co to jest, że dostałam paczkę zza granicy. To jak tu się nie pochwalić jak ciekawscy pytają? Wzięłam udział w konkursie jaki organizowała Papuga i zostałam nagrodzona 🙂 listNie przypuszczałam, że odpowiedzi podawane na Instagramie też będą się liczyły, ale stwierdziłam, że czemu mam nie spróbować skoro już od pierwszego zdjęcia podejrzewałam gdzie tym razem wybiera się Papuga 🙂 Zachęcona w komentarzach na Instagramie Papugi z USA napisałam co mi pierwsze wpadło do głowy, na widok tych pięknych, barwnych zdjęć. meduza4

Bum! Zgadłam, a oto mój piękny upominek z Hawajów. Z kraju gdzie słowo Aloha ma tak wiele pozytywnych znaczeń. Z wyspy, którą ja i Czytelnicy Papugi mogliśmy poznać dzięki jej artykułom i zapierającym dech w piersiach zdjęciom.

Dziękuję!