pisać

Dlaczego uważam, że możesz pisać o czym chcesz?

Jak zacząć pisać na jakikolwiek temat, ze świadomością, że czyta cię kilka nieżyczliwych ci osób? Jak zwykle: szczerze, prosto z mostu, bez owijania w bawełnę.

Pisać, czy nie pisać, oto jest pytanie?

Wielu blogerów rezygnowało z pisania tylko dlatego, że byli regularnie szykanowani ze względu na to, że ich znajomym lub komuś z rodziny nie odpowiadała tematyka poruszana na blogu. Ani ich poczucie humoru, styl wypowiedzi, czy cokolwiek. Ludziom przeszkadza nawet sam fakt, że ktoś pisze bloga! Ja sama, jeszcze jakiś czas temu, gdy klikałam „publikuj”, zastanawiałam się, za co tym razem zgarnę opierdol. Nawet neutralne tematy były potencjalnie niebezpieczne, bo pewna osoba uwielbiała wydzwaniać po znajomych i każdy mój post lub artykuł przeinaczała tak, by zawsze wyszło negatywnie. Żeby było śmieszniej jakbym np. pisała, że drapie się po dupie, to ona by to tak przedstawiła, że ja narzekam na rodzinę/znajomych/przyjaciół, bo przecież drapię się po dupie, a to niechybny znak, że to przez nich mnie swędzi… I tak się kręciło życie tej osoby, której największa rozrywką w życiu jest oczernianie innych ludzi. Nie pozdrawiam serdecznie. Masz już jakieś nowe hobby nie polegające na niszczeniu życia innych ludzi? 🙂 

Ważna zasada, ale nie najważniejsza!

Zawsze miej w poważaniu swoich trolli i hejterów. Może ta „moja” osoba nadal tak robi, ale uznałam, że mam to gdzieś. Stwierdziłam, że nigdy nie dam satysfakcji osobie, która jest po prostu chora, jak w ciągu dnia kogoś nie obrazi, nie wbije złośliwej szpili, lub nie oczerni. Nawet trochę szkoda mi takich ludzi. Nie mają przyjaciół, ani dobrych znajomych, bo wszyscy z ich otoczenia nauczyli się, że są tak zakłamani, że nawet najbliższych potrafią oczernić, byleby siebie móc wybielić. Kompleksy, niskie poczucie własnej wartości, zazdrość…cóż poradzić?

To nie mój problem, że ktoś ma problem sam ze sobą. Ani nie Twój blogerze! Przestałam się przejmować tymi zachowaniami. Piszę co chcę, jak chcę i kiedy chcę. A Ty, mój drogi blogerze, weź przykład ze mnie! Miej ich w nosie! Wyznaję zasadę, że jeżeli komuś nie podoba się to co piszę na moim fanpage i blogu, to jest to tylko i wyłącznie jego problem. Nikogo nie zmuszam, aby do mnie zaglądał i pretensje co do tematyki, stylu wypowiedzi, porównań, czy mojego poczucia humoru, nie wzruszają mnie ani trochę. Dość tego pieprzenia. Takim osobom pokazuję palcem drzwi i czule macham na pożegnanie.

Teraz najważniejsza zasada!

Dopóki nie łamiesz ogólnie przyjętych norm społecznych, nie obrażasz ludzi, nie kłamiesz na ich temat i ogólnie trzymasz się w granicach naszego polskiego prawa to… możesz pisać o czym chcesz. Żadna ciotka klotka z rodziny nie może robić ci awantur, bo napisałaś, że wolisz dawać potworowi butelkę, a nie cycka. Ba, nawet żaden wujo Władzio nie może tyrać ci afery, że jesteś suką, bo nazywasz dzieci potworami! Zdradzanie rodzinnych tajemnic nie jest spoko, to wie każdy i tego chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Ale jeżeli masz kaprys napisać, że nie przepadasz za komediami romantycznymi i dodatkowo opatrzysz to humorystycznym komiksem własnego autorstwa, gdzie główną rolę będzie odgrywała biuściasta dama, to błagam… nie pozwól sobie nikomu ze znajomych lub rodziny rozkazywać „kasować to okropieństwo”. Jesteś dorosły, nie przejmuj się marudzeniem. Nikt nie musi rozumieć czemu blogujesz, ani nie musi ogarniać dlaczego blogujesz! I nikomu z tego powodu nie musisz się tłumaczyć! Po prostu to robisz i już! Lubisz pisać w internecie, na swoim blogu. Na stronie, którą prawdopodobnie opłacasz swoimi własnymi pieniędzmi, więc z jakiej paki pozwalasz komuś włazić tam z butami i się panoszyć?! Nie pozwalaj!  Ty tu rządzisz. I ani mi się waż kasować bloga, o ile grasz w tą grę z czystym sumieniem. 

Twoje życie. Twoje dobre imię, którym tak strasznie przejmuje się sąsiadka, kuzynka i koleżanka babci 🙂 Twój blog. Twoje zasady.

 


Pani Miniaturowa <– to jest magiczne klikadełko, które przeniesie Cię na mój profil na Facebooku. Polub go, a już zawsze będziesz zakładnikiem mojej karuzeli śmiechu.

Jeżeli lubisz śledzić ludzi to niezły z Ciebie świr. Możesz mnie stalkować na:
Google+ Pani Miniaturowa
Instagram Miniaturowa.pl
Twitter Pani Miniaturowa

Klikaj w pogrubione! One to lubią! 🙂

(Wizyt 370 times, 1 wizyt dzisiaj)