Mama, córka i seks – odwieczny problem

Znalazłam to pytanie w statystykach bloga i chyba najwyższy czas to powiedzieć – jestem troszkę zacofana. Według mnie, mama, córka i seks to nie jest najlepsze połączenie. Nie planowałam nigdy pisać tego rodzaju postów, ale czuję się w obowiązku zareagować na potrzeby dziewcząt, które zaglądają do mnie w poszukiwaniu odpowiedzi na zapytania tego typu: „jak powiedzieć mamie o antykoncepcji, mam 19 lat”.

Mama, córka i seks

Pierwsze co mi przychodzi do głowy to kontr-pytanie: Po co? Skoro masz 19 lat, jesteś już dorosła. Możesz już samodzielnie decydować o sobie i swoim życiu, brać udział w wyborach, wziąć kredyt, wyprowadzić się do innego kraju, cokolwiek. Nie musisz mówić takich rzeczy swojej mamie. Jeżeli stosujesz antykoncepcję to świetnie, bo to pozwala mi podejrzewać, że starasz się odpowiedzialnie podchodzić do swojego życia.

Prawdopodobnie jesteś rozsądną dziewczyną i zdajesz sobie sprawę jakie są tego konsekwencje. Oczywiście mam na myśli rozpoczęcie życia seksualnego, choć i źle dobrana antykoncepcja, pochodząca z nielegalnych źródeł, może skutkować problemami zdrowotnymi. Obowiązkiem Twojego ginekologa jest dokładnie Cię zbadać, przeprowadzić tzw. wywiad, co pozwoli mu jak najlepiej dopasować antykoncepcję do Twojego organizmu i trybu życia. Opinia Mamy także może być pomocna, choć przy najszczerszych chęciach, nie zastąpi Ci ona lekarza.

Wróćmy do mojego pytania: Po co chcesz mówić Mamie, że stosujesz antykoncepcję? Wydaje mi się, że skoro szukasz odpowiedzi w internecie, prawdopodobnie nie jesteś do końca pewna słuszności swojej decyzji i tego, czy Twoja Mama pochwala fakt, że uprawiasz seks. Jeszcze raz przypominam, że jako osoba dorosła masz prawo zachować takie rzeczy dla siebie. Pewnie uważasz, że powinnaś i skoro jesteś na to gotowa – proszę bardzo, powiedz Jej.

Spróbujmy najpierw przeprowadzić mały bilans zysków i strat. Nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich reakcji Twojej Mamy, ponieważ nie znam jej, ani Ciebie, Waszej sytuacji życiowej, rodzinnej, a co najważniejsze – nie znam stopnia zażyłości jaka Was łączy, dlatego musisz brać dużą poprawkę na to, co przeczytasz poniżej.

Potencjalne zyski:
– Nie będziesz się dusić w środku, że ukrywasz coś przed Mamą.
– Mama będzie Ci wdzięczna, że chcesz być z nią szczera i otwarcie mówisz o takich sprawach.
– Pomoże Ci w wyborze najlepszego lekarza.
– Podpowie na co uważać przy antykoncepcji.
– Wesprze w podjęciu ostatecznej decyzji.
– Wasze relacje staną się jeszcze bliższe.
– Zacznie się powoli oswajać z faktem, że dorosłaś, co ułatwi jej np. pogodzenie się z Twoją ewentualną wyprowadzką w przyszłości.
– Mniej się o Ciebie martwi, bo wie, że jesteś odpowiedzialna.
– Przestanie zadawać Ci dziwne pytania, mające na celu wywiedzieć się szczegółów, z Twojego życia intymnego.

Potencjalne straty:
– Wie, że uprawiasz seks i nie jest z tego powodu zadowolona.
– Może zacząć okazywać niechęć wobec Twojego chłopaka.
– Może próbować zakazywać Ci się z nim spotykać.
– Może próbować zabronić Ci wychodzić z domu.
– W przypadku wyjątkowo religijnych rodziców problem może być o wiele poważniejszy, ponieważ uznają to za swego rodzaju zdradę wartości, które wpajali Ci przez całe życie.
– Pogorszą się Twoje relacje, bo Mama nie będzie umiała się pogodzić z faktem, że dojrzewasz/dorastasz/dorosłaś.
– Będzie próbowała poradzić się sąsiadki lub rodziny, cóż z Tobą począć, przez co cała okolica będzie znała szczegóły Twojego życia intymnego.

Oczywiście żadna z tych rzeczy nie musi się wydarzyć, bo jak już wspominałam, nie znam Twojej Mamy, nie znam jej podejścia do życia, ani Waszych relacji. Najważniejsze żebyś mimo wszystko stosowała antykoncepcję. Nawet jeżeli Twoja Mama (z niezrozumiałych dla mnie powodów) będzie próbowała Ci to wyperswadować! Jeżeli jesteś dorosła nie masz żadnego obowiązku informować swoich rodziców, że rozpoczęłaś współżycie, ani, że stosujesz antykoncepcję. Tak po prawdzie to według mnie nawet niepełnoletnia dziewczyna powinna mieć pełną swobodę przy podejmowaniu decyzji, czy chce się zabezpieczać. Jest to na tyle prywatna i intymna sprawa, że na Twoim miejscu, pozostawiłabym to jedynie dla siebie i swojego partnera. Ale Ty oczywiście zrobisz co uważasz za słuszne. Powodzenia i odwagi życzę!

Nie zapomnij polubić fanpage Pani Miniaturowa, aby pozostać na bieżąco ze wszystkimi nowościami na stronie!