Macierzyństwo

3 najgorsze ciążowe mity – Subiektywnie

ciążowe mity

Nikt przez całe swoje życie nie nasłucha się tylu bzdur, co kobieta w ciąży. Niektóre ciążowe mity są śmieszne i zupełnie nieszkodliwe, ale krążą też takie, które ja zaliczyłabym do „faktów” niebezpiecznych. Jest to oczywiście moja subiektywna opinia, ale uważam, że każda rozsądna kobieta powinna podzielać moje zdanie. Mity te, a raczej – przekonania, szerzone są przez grono nieświadomych, niedoinformowanych ludzi, którzy w dobrej wierze przekazują je dalej. Niestety część kobiet bezgranicznie im wierzy. Wyjaśnijmy to sobie raz na zawsze – wiara w te mity może zaszkodzić życiu i zdrowiu twojego dziecka, a także tobie samej!

Przedstawię je w kolejności (według mojej subiektywnej oceny) od najmniej do najbardziej szkodliwego.

 3 najgorsze ciążowe mity
Mit 1. Jedz za dwoje

Na szczęście coraz mniej kobiet praktykuje ten mit. W ciąży należy jeść DLA DWOJGA, a nie za dwoje. Absolutnie niewskazane jest obżeranie się wszystkim na co tylko przyjdzie ci ochota, a zwłaszcza jeżeli są to słodycze lub smażone tłustości w nieograniczonych ilościach. Tłuszczyk, który odłoży ci się w czasie słodkiego szaleństwa nie zniknie w chwili porodu! Zostanie z tobą i dodatkowo obciąży twój kręgosłup i stawy, co niekorzystnie wpłynie na twoje samopoczucie. Oprócz tego możesz zacząć zmagać się z puchnącymi nogami, ciągłym zmęczeniem i bolesnymi żylakami. Nie brzmi zbyt fajnie, prawda? Nadwaga w ciąży zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę i nadciśnienie. Powoduje też przeciążenie serca, zakażenia układu moczowego, krwawienia z dróg rodnych, a nawet przedwczesny poród! Pamiętaj – jesteś tym co jesz, to samo dotyczy twojego dziecka, które urodzi się z niską wagą jeżeli nie będziesz jadła wartościowych posiłków, które zapewnią organizmowi wszystko czego mu potrzeba do prawidłowego rozwoju płodu. W trosce o bezpieczeństwo powinnaś zrezygnować z takich produktów jak: niepasteryzowane mleko i jego przetwory, sery pleśniowe, produkty wędzone (czyli ryby, mięso, sery), surowe mięso, owoce morza i sushi, surowe jajka, kiełki, gotowe produkty garmażeryjne, produkty zawierające glutaminian sodu (zupy instant, kostki rosołowe, słone przekąski) oraz alkohol. Pewnie parskniesz śmiechem, gdy po całej tej tyradzie na temat złego żywienia powiem ci, że możesz jeść co chcesz byle rzadko i w małych ilościach 😉 (ale nie zapominaj o liście rzeczy zakazanych!) Wszystko jest dla ludzi, ale chciałabym żebyś skupiła się na dziecku i dostarczyła mu wszystko co mu potrzeba do prawidłowego rozwoju w twoim brzuszku. Uwierz, że naprawdę warto!

Mit 2. Nie rzucaj palenia

Nawet nie musisz być w ciąży żeby rzucenie palenia było zbawienne dla twojego zdrowia, nie wspominając już o dziecku! Palące ciężarne uwielbiają powtarzać bzdurę o rzekomym lekarzu, który im powiedział, że w ciąży nie wolno rzucić palenia, bo to zaszkodzi dziecku.  Podobno rzucenie palenia jest tak stresujące dla kobiety, że to negatywnie odbija się na zdrowiu dziecka. Ciążowe mity pełne są takich argumentów. Nazwisk tych lekarzy jakoś nikt podawać nie chce. Nie wiem ile w tym prawdy (żaden porządny lekarz nie powie ci „nie rzucaj palenia”), ale jeżeli już to chyba lepiej żeby dziecko było narażone na odrobinę twojego hormonu stresu niż żeby przez całą ciąże było BRUTALNIE PODDUSZANE. To już z cała pewnością wpłynie negatywnie na jego zdrowie! Nie wiem jak Ty, ale ja z tych dwóch tortur wybrałabym chwilowy stres. Przynajmniej nic by mnie nie zabijało na raty. Jestem wielką przeciwniczką palenia papierosów, a zwłaszcza palenia w ciąży! Dlaczego? Bo „palenie tytoniu zwiększa ryzyko poronienia, martwych urodzeń, zgonów po porodzie, wcześniactwa, niskiej masy urodzeniowej dziecka i jego wad rozwojowych tj. rozszczep podniebienia lub wargi. Ponadto, skutkiem palenia jest także: krwawienie z pochwy, ciąża ektopowa, wady łożyska (jego oddzielenie, nieprawidłowe położenie łożyska), czy przedwczesne pęknięcie błon płodowych. Niemowlęta wdychające dym częściej zapadają na poważne choroby układu oddechowego, astmę oskrzelową, a także zapalenie ucha środkowego. W późniejszym okresie rozwoju dzieci narażone są na alergie, różnego rodzaju infekcje, a także częściej mają problemy z nauką” spowodowane nadpobudliwością i zaburzeniami koncentracji”

Zapewne pojawią się komentarze „paliłam w ciąży i urodziłam zdrowe dziecko”, „moja mama paliła w ciąży i jestem zdrowa” – good for you! To, że czegoś nie widać na pierwszy rzut oka, nie znaczy, że tego nie ma. Szkodliwość palenia papierosów jest dowiedziona naukowo, nie rozumiem czemu wciąż trzeba to wszystkim tłumaczyć. Jeżeli mimo to uważasz, że palenie w ciąży może, ale nie musi szkodzić twojemu dziecku to załóżmy, że jest 50% szans, że jednak zaszkodzi. Jest więc to loteria. A loteria to hazard. Hazard to ryzyko. Jeżeli lubisz ryzykować to po porodzie zanurkuj sobie w basenie pełnym rekinów, a nie graj z losem w pokera zdrowiem swojego dziecka. Jego przyszłość zależy od ciebie. Pamiętaj o tym.

Mit 3. Nie zapinaj pasów

Ciążowe mity bywają naprawdę bardzo niebezpieczne. Ten według mnie jest najgorszy! Jego skutki mogą być tragiczne. Zapinanie pasów bezpieczeństwa w trakcie jazdy samochodem jest bardzo ważne! Jeżeli zrobisz to POPRAWNIE to nie grozi tobie, ani twojemu dziecku żadne niebezpieczeństwo. Na zdjęciu poniżej widzimy w jaki sposób powinny przebiegać pasy. Zadanie dodatkowo mogą ułatwić nam specjalne adaptery do pasów dla kobiet w ciąży.

adapter-do-pasow-bezpieczestwa-dla-kobiet-w-ciazy-be-safe-bs520033- Pomimo mojego bardzo niskiego wzrostu udało mi się przejeździć całą ciążę (ciąża wysokiego ryzyka!) w poprawnie zapiętych pasach, bez potrzeby używania adapterów. Nic mnie nie ściskało, nie powodowało skurczy, czy innych przebojów, dlatego proszę cię, niech twoja wygoda nie staje się zwykłą wymówką. Parę lat temu w naszym mieście miał miejsce tragiczny wypadek. Zginęła młoda kobieta w zaawansowanej ciąży, bo nie miała zapiętych pasów. Wyleciała przez przednią szybę auta, a siła uderzenia o jezdnie sprawiła, że jej brzuch dosłownie rozerwało. Zarówno dziecko jak i matka zginęły na miejscu. Można było temu zapobiec jeżeli tylko zapięłaby pasy. Nie będę wam wmawiać, że zupełnie nic by się jej nie stało, bo jednak siła uderzenia w trakcie wypadku robi swoje, ale z pewnością jego skutki nie byłoby aż tak tragiczne. Pozwól sobie i swojemu dziecku przeżyć – zapnij pasy.

Zanim skomentujesz, przypominam, że powyższa lista jest subiektywna. Możesz się ze mną nie zgodzić, ze te ciążowe mity nie są wcale takie niebezpieczne. Zrób to proszę kulturalnie, bez obrażania mnie i pozostałych uczestników dyskusji. Dziękuję.

Pozdrawiam

Pani Miniaturowa