Cebulak w internecie

Polska to piękna kraina mlekiem i miodem płynąca. Ale niestety porośnięta hektarami pól cebuli. Cebulak w internecie to jeden z najgorszych rodzajów komentujących, tuż za trollami i bezsensownie wulgarną gimbazą.

Jeżeli nie rozumiesz określeń „gimbaza” i/lub „cebulak”, zerknij proszę do Wikisłownika i miejskiego słownika slangu, bo to nie czas i nie pora na tłumaczenie tych pojęć.

Pod Opolem, a dokładnie, w małej wsi Brzezie, rozbudowywana jest elektrownia. Rano dowiedziałam się, że na budowie miał miejsce, tragiczny w skutkach, wypadek. Złamał się wysięgnik żurawia, zginęło dwóch pracowników. 

Pracuje tam Ojciec Dekady i choć doskonale wiedziałam, że nie bierze udziału w rozbudowie elektrowni, uznałam za stosowne zainteresować się, czy wszystko w porządku. Minuty mijały, a moja tendencja do panikowania zaczęła dawać o sobie znać. No hej, to w końcu tata mojego syna! To chyba zrozumiałe, że przy wszystkich naszych animozjach, jednak wolałabym żeby był cały i zdrowy. Wreszcie odpisał. O wypadku słyszał, ale szczegółów nie znał, bo tego dnia miał wolne. Z ciekawości zajrzałam na lokalne portale, by dowiedzieć się czegoś nowego… i to był mój błąd. Bo na miejscu, niczym hiena nad rzuconym ochłapem mięsa, był on…

Cebulak w internecie

Typowy zepsuty do szpiku kości, zawistny, plujący jadem i głupotą cebulak. Rasowy przedstawiciel gatunku. Albo raczej – przedstawiciele. Bo niestety, cebulak w internecie, lubi żerować stadnie. Żal było patrzeć jak ludzie dobrowolnie robią z siebie idiotów w komentarzach. Czytałam i nie wierzyłam w to co widzę. Poniżej uprzyzwoicony skrót „mądrości” komentujących:

– A może byli za grubi? – Tego rodzaju sprzęt docelowo ma podnosić minimum kilka ton…
– Pewnie atesty były sfałszowane! – Cebulak specjalista ds. wszystkiego.
– To wina Tuska! – Polityczne komentarze to największa sieczka głupoty jaką widziałam.
– Ciekawe ile zarabiali, pewnie dymali za minimala – Bo sprawność sprzętu na budowie jest uzależniona od pensji robotników, tak?
– To znak żeby przenieść się na odnawialne źródła energii! – Szczerze, wolałabym inne znaki.
– Chińska stal – Znów cebulak fachowiec.
– Wiagra się skończyła, bo mu wisi (mowa o żurawiu) – Tu już zdecydowanie gimbaza się odezwała.

Pytań o trzeźwość pracowników, czy metafizycznego bełkotu nawet nie będę komentowała. Ręce opadają, wiara w ludzkość podupada jeszcze bardziej niż zwykle. Totalny brak współczucia dla ofiar i ich rodzin. Zero myślenia. Nic.

Niby takie zachowania ludzi to dla mnie nic nowego, wiem jacy potrafią być, ale ileż można na to pozwalać? Dlaczego jeszcze jest włączona możliwość komentowania pod tymi artykułami? Czemu nikt tych bzdur nie kasuje? W jakim celu pozwala się takim osobnikom dalej przebywać na forum? Dla statystyk? Dla kręcącego się licznika odwiedzin? Bo zarządzający stroną myśli, że któryś cebulak przypadkiem kliknie w reklamę? Bez przesady. Trochę szacunku dla ofiar tego wypadku i ich rodzin. Tylko tyle i aż tyle. Czy to wciąż za wiele?

Fanpage Pani Miniaturowa <– Klik