Zębowa Wróżka na pstrym koniu jeździ

Zębowa Wróżka na pstrym koniu jeździ. A zwłaszcza jej łaska. Bo ile tym razem da dziecku za ząbka? Co łaska…

Nie wszyscy rodzice lubią wprowadzać do swych domów zachodnie tradycje i zwyczaje. Halloween, Baby Shower, strzelanie fajerwerkami przy byle okazji, zostawianie prezentów w skarpetach zamiast pod choinką, znienawidzone przez strażaków puszczanie lampionów, a nawet niewinna Zębowa Wróżka, to nie są nasze rodzime zwyczaje. Wie o tym chyba każdy dorosły.

Nie należę do konserw, które robią awantury i chlapią wodą święconą dzieci bawiące się w Halloween. Jestem tylko mamą, która nigdy nie zastanawiała się co niesie za sobą puszczanie dziecku zagranicznych bajek. Zderzenie z rzeczywistością przyszło bardzo szybko.
– Rusa mi się zomb, jak wypadnie to psyjdzie Zembowa Wrószka i da mi pinionszka – usłyszałam.
– Taaaaaaaak? – zapytałam uprzejmie zdziwiona.
– Tak, mojemu koledze wypad i dostał – wytłumaczyło mi cierpliwie me dziecięcie.
A niech cię szlag panie kolego – powiedziała sobie w głowie miniaturowa mama.
– Myślę, że i do Ciebie przyjdzie, ale słyszałam, że jak dziecko jest bardzo niegrzeczne, to ona wtedy nie przychodzi – Szybko odpowiedziała miniaturowa mama dotykając czubkiem buta niewinnego kłamstewka.
– Jestem gzecny, to psyjdzie – odpowiedział pewniak roku.
– XYZ ma jus 60 złotych za zombki! – dodał szybko, podekscytowany wizją rychłego bogactwa.

Zębowa Wróżko, cóżeśmy Ci uczynili? Byłaś pięknym ucieleśnieniem nagrody za dziecięce chwile bólu i strachu, związane z utratą ząbków. W dzisiejszych czasach dzieci na długo przed utratą pierwszego ząbka wiedzą, że kiedyś to nastąpi. Uczy się je, że mleczaki wypadają, a na ich miejsce wyrastają zęby stałe. Utrata ząbka zaledwie dla garstki dzieci wiąże się z odczuwaniem strachu, czy niepokoju. Jak na mój gust to dobrze, bo strach dziecka to największy wróg rodzica. Teraz z braku potrzeby ratowania sytuacji, miłą nagrodą pocieszenia dla dziecka, w postaci pieniążka od Zębowej Wróżki, sprowadziliśmy jej rolę do transakcji handlowej. Spłyciliśmy ją, utytłaliśmy ją w pospolitym błotku materializmu.

Aż żal patrzeć do czego doprowadzają niektórzy rodzice siebie i swoje dzieci. O czym ja mówię? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Uprzedzając komentarze blogerki, która wręcz ubóstwia komentować cokolwiek, byleby mogła temu zaprzeczyć – ustalmy sobie jedno – możesz dawać swojemu dziecku pod poduszkę nawet sto złotych, nic mi do tego. Ba, jak znajdziesz w szufladzie to wciśnij mu nawet sztabkę złota. Twoja wola, twoja poduszka, twój dzieciak, wasza Wróżka Zębuszka.

Chociaż kto wie, może rodzicom, którzy wpadli we własnoręcznie zastawioną pułapkę pod tytułem „50 zł za ząbek”, nieco rzędnie mina, gdy dziecko w przeciągu czterech dni przynosi trzeciego mleczaka? Nawet, gdy ich na to spokojnie stać. Ja bym nie tryskała humorem, że dziecko zaczyna sobie naruszać ząbki, nienaturalnie przyspieszając ich wypadanie, byleby dostać kasę od rodziców. Tfu, od Zębowej Wróżki.

Zębowa Wróżka na pstrym koniu jeździ

No ale jak to się mówi: „Nie mój cyrk – nie moje małpy”. Nie wtrącam się, to nie moja sprawa. I bardzo bym chciała, żeby rodzice, którzy pozwolili sobie zrobić z Wróżki Zębuszki podpoduszkowy bankomat dla nieletnich, też o tym pamiętali. Moje dziecko, jego ząbki, moja kasa, nasza Zębowa Wróżka. Komentarze w guście „coooo?! dajecie tylko 2zł*?!”, „co tak mało?!”, „czemu oszczędzasz na własnym dziecku?!”, „jak możesz mu to robić!”, wsadźcie sobie głęboko w dupę. Co ma w głowie osoba mówiąca takie rzeczy? Ja mam swoje życie, swoje kaprysy. Chcę żeby moje dziecko w przyszłości ceniło gesty bliskich mu osób, a nie szacowało wartość finansową swoich prezentów. Między innymi w ten sposób chcę pomóc mu zostać w przyszłości szczęśliwym człowiekiem. Człowiekiem, dla którego liczy się coś więcej niż tylko kasa. I to jest moja sprawa. A co ty robisz ze swoim dzieckiem to jest twoja sprawa.

*Yep, daję tylko 2 złote. Te okolicznościowe. Dziecko było zachwycone znajdując pod poduszką „tak ślicznego pieniążka”.

Handluj z tym.

Pozdrawiam,
Pani Miniaturowa <– polub mnie na Facebooku, aby być na bieżąco z nowościami na stronie