Starsza Siostra RadziZwiązki

Oj stary, jest bardzo źle… ona cię nie kocha

Oj stary, jest bardzo źle, gdy Twoja dziewczyna Cię nie kocha. Ba, ona chyba nawet za Tobą nie przepada. O czym mowa? O smutnym zjawisku, jakie zdarzyło mi się mimowolnie zaobserwować. Albo raczej o tym okrutnym podgatunku kobiety, który jeszcze nie wyginął, a wręcz ewoluuje w coraz paskudniejsze monstra.

Twoja Dziewczyna – Tak Ci się tylko czasem pozwala nazywać, ale nie przy ludziach, a już zwłaszcza nie przy innych mężczyznach. Mówi, że kocha, ale jakoś tego nie czujesz. Oj stary. Wkładasz w ten związek dużo uczuć, czasu i pieniędzy (zwłaszcza pieniędzy), poświęcasz się dla niej, a ona dla Ciebie jakoś niespecjalnie.

Oj stary, ona cię nie kocha

Jesteś taksówkarzem na każde skinienie ręki, zabierasz ją do kina, drogich restauracji, obsypujesz prezentami i zapewnieniami o dozgonnej miłości, wyręczasz ją we wszystkim co możliwe, a w zamian otrzymujesz…co? No właśnie nic. Grymas twarzy gdy Cię widzi. Odsuwa się ze zniechęceniem, gdy próbujesz ją pocałować na dzień dobry. Wyrywa Ci się z ramion, gdy chcesz czule ją przytulić. Nie czuje potrzeby rozmowy z Tobą. Unika spotkań ze znajomymi, gdy jesteście razem. Wstydzi się Ciebie i krępuje. Czy tak robi Dziewczyna, która kocha? Otwórz oczy chłopie! To gorsze niż friendzone!

Kiedy ostatni raz zrobiła coś dla Ciebie? Kiedy przytuliła i powiedziała, że kocha? To tak wiele? To może inaczej. Przypomnij sobie kiedy ostatni raz szczerze się do Ciebie uśmiechnęła? I nie liczy się ten moment, gdy kupowałeś jej drogiego ciucha, czy torebkę. Zadzwoniła kiedyś sama z siebie, tak o, bez powodu, by porozmawiać? Napisała Ci wiadomość? Powiedziała, że tęskniła? A może unika Twojego spojrzenia, zbyt zlękniona, że wreszcie dojrzysz prawdę. Ona Cię nie kocha. Jesteś tylko przedmiotem ułatwiającym jej życie. 

Kończ waść, wstydu oszczędź

Sobie i ludziom, którzy zmuszeni są oglądać ostatnie chwile Waszego dogorywającego związku. Kończ, czym prędzej, bo ze związku z tą dziewczyną nie wyniesiesz nic poza otwartą linią kredytową. I z przeświadczeniem, że wszystkie dziewczyny są sukami. A wierz lub nie – zapewniam Cię, że nie wszystkie.

Może byłeś ślepy na fakty, może była taka od początku, lecz nie chciałeś tego widzieć? Pójdę krok dalej – może była normalna, lecz Twoje zachowanie sprawiło, że przeistoczyła się w żądną dóbr materialnych, zachłanną żmiję? Tego nie wiemy. Nie czas by się obwiniać. Czas to zakończyć. Już. Teraz. Natychmiast. 

Stary, jest bardzo źle…


Pani Miniaturowa <– to magiczne klikadełko przeniesie Cię na mój fanpage na Facebooku. Tam klikasz „lubię to” i poznajesz mnie od zupełnie innej strony.

Skip to content