Drogi robocie wielofunkcyjny – kobieto, matko

Drogi robocie wielofunkcyjny – kobieto, matko.

Pamiętasz, jak wczoraj Twoje dzieci pokłóciły się i pobiły, akurat w tym czasie, gdy rozmawiałaś przez telefon z szefem? Płonęłaś rumieńcem wstydu, bo przecież na 100% musiał to słyszeć. Jak na złość wtedy też zaczął przypalać Ci się obiad i oparzyłaś rękę mieszając szybko to co z niego zostało. Szef nadal wywlekał swoje racje przez telefon, nieświadom pandemonium, jakie odgrywa się za Twoimi plecami. Telefon pika, że na drugi numer dobija się klient. Czeka na raport, nie odpisałaś też na maile z rana. Jakby było tego mało pies zrobił kupę na wycieraczkę, bo nie zdążyłaś go wyprowadzić. Nie mogłaś poprosić o to żadnego z Twoich dzieci, bo są nieletnie. I tak stałaś dalej, słuchałaś szefa, dzieci, skamlącego psa i krzywiąc nos czując woń spalenizny… a Twój mąż siedział zamknięty w drugim pokoju, zajęty swoją pracą biurową, bo jego praca jest ważna.

I wiesz co? Chciałabym Ci powiedzieć, że

TWOJA PRACA TEŻ JEST WAŻNA

Skip to content