Walka z kompleksami – Pani Miniaturowa na YT

Walka z kompleksami – bez różnicy, czy jesteś już po pierwszej bitwie, czy za Tobą wygrana cała wojna. Na pewno warto przypomnieć sobie kilka uniwersalnych mądrości, które później można przekazać swoim dzieciom. Jeżeli nie umiesz czegoś zmienić – pokochaj to.

Walka z kompleksami

Moja walka była dość długa. Trwała kilka lat. W moim życiu wydarzyło się wiele rzeczy, które wpłynęły na to, że te kompleksy i problemy z samooceną w ogóle powstały. To jest coś, na co, będąc dziećmi, nastolatkami, nie za bardzo jesteśmy w stanie zaradzić. To silniejsze od nas. Później, gdy już wychodziłam na prostą, wpadłam w sidła miłości. Miłości, która okazała się toksyczna. „Jestem gruba” (klik link), myślałam o sobie, ważąc 36 kg, bo tak wmówił mi ówczesny partner. Czy to było normalne? Zdecydowanie nie.

Dziś wiem, że to była przemoc. Ekonomiczna, psychiczna… była też inna, z której staram się wyciągać kobiety. Z grymasem na twarzy udającym uśmiech rzucam zdawkowe „jestem wielką propagatorką rozwodów”. Ludzie są oburzeni. Nie rozumieją, jak można przedstawiać się, jako ktoś, kto bardzo pochwala rozstania. Bo oni nie rozumieją. Czasem lepiej być samą, niż być bitą, poniżaną i obrażoną. Są rzeczy pomiędzy partnerami w związku, których nie da się naprawić rozmową, ani nawet terapią małżeńską. Nie da się zmusić jednego człowieka, by szanował drugiego. A ja nie chciałam być bohaterką historii – za zamkniętymi drzwiami.

Naprawiłam to, co było zniszczone

Naprawiłam siebie w wieku nastoletnim. Opisałam to w moim wpisie, jak wypracować w sobie pewność siebie. Mniej więcej o tym mówię na moim nagraniu na YouTube.

Naprawiłam też siebie, gdy dorosłam, a kolejny raz zostałam „zepsuta”. Na szczęście los dał mi łatwość opowiadania o moich wspomnieniach, przy jednoczesnym zachowaniu pewnych granic, by nie robić z siebie pisareczki z karczmy za pęto kiełbasy. Staram się. Mam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę musiała znowu walczyć o moje ja, o moją pewność siebie, a walka z kompleksami została pożegnana raz na zawsze. 

Zapraszam Cię do mojego najnowszego filmu na YT. Nie zapomnij wesprzeć mnie ciepłym komentarzem. Przepraszam za jakość. Niestety jeszcze nie może być lepiej. Czasem mi przykro z tego powodu, ale każda łapka w górę, każda nowa subskrypcja poprawiają mi humor.

Odwiedź kanał Pani Miniaturowa i pamiętaj z tyłu głowy, kogo oglądasz. Zwykłą mamę z Opola. 30-latkę, która połowę dzieciństwa spędziła w szpitalach. Osobę, która wylała wiadra potu na sali rehabilitacyjnej, a która teraz znów stara się dać z siebie wszystko. Dla Ciebie. Dla niej. Dla niego. Bo sprawia mi to przyjemność. Ponieważ blogowanie to dla mnie coś więcej niż tylko pisanina.

 

Właśnie biorę udział w konkursie Twórca Roku. Od pięciu lat bawię, wzruszam i motywuje Was, moich Czytelników do pokonywania przeszkód i własnych słabości. Cechuje mnie otwartość na trudne tematy, cięty język i olbrzymi dystans do siebie i świata. Jeżeli uważasz, że zasłużyłam na miano Twórcy Roku, kliknij w obrazek poniżej, lub o tutaj i oddaj na mnie swój głos. Dziękuję!
Gala Twórców

Skip to content