<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Słów bez liku mały smyku	</title>
	<atom:link href="https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/</link>
	<description>Blog niepełnosprawnej, niskorosłej kobiety i matki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 30 Mar 2016 11:32:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Magdalena/Pracownia w Dolinie		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2698</link>

		<dc:creator><![CDATA[Magdalena/Pracownia w Dolinie]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2016 11:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=2634#comment-2698</guid>

					<description><![CDATA[Mój syn miał piękne i bogate słownictwo oraz nieprzeciętne zdolności rysunkowe i manualne do czasu, kiedy poszedł do szkoły. Gadatliwy i nadpobudliwy, krnąbrny i za każdym razem kreatywnie dodający do obowiązującego tematu (rysunku, układanki itp) coś od siebie, nie zyskał przychylności kadry nauczycielskiej, co - mimo moich i pedagoga wysiłków - obracało się pomalutku przeciw niemu. Po zmianie szkoły było ciut lepiej, ale nadal nie tak, jak powinno być, bo moje dziecko nie nadawało się do wtłoczenia w ramy utartych schematów lekcyjnych, a na szkołę społeczną dla takich dzieci (są takie u nas, piękne idee) nie było nas stać. Wracając do słownictwa - do 5-6 roku życia było genialnie, puchłam z dumy, jak mój maluch potrafi elokwentnie wypowiadać się na najróżniejsze tematy, nigdy nie przeklinał, nie wyzywał, nie używał prostackiego słownictwa bo go w domu i przedszkolu nie słyszał:) Trwała ta sielanka aż do czasu, kiedy poszedł do szkoły! Tam wśród kolegów, w nowym, jakże różnym towarzystwie, słownictwo mojego dziecka ewoluowało... oczywiście nadal potrafi mówić pięknie i składnie, zwłaszcza do obcych:), ale wiem, że wśród rówieśników zasób słów jest więcej niż ubogi... zapytany &quot;dlaczego&quot; odpowiadał, że wszyscy tak mówią, a z niego się śmiali, więc zaczął mówić tak jak oni i został zaakceptowany. Problem w tym, że szkolne towarzystwo spędza z nim więcej czasu niż ja, ciężko jest mi w jakikolwiek sposób wpłynąć na nastolatka. Cała nadzieja w tym, że wczesnodziecięca nauka nie poszła w las, że zmiana szkoły i środowiska wyłuska z nabytej przecież wiedzy to, co najlepsze. Amen:) Uczcie więc dziewczyny swoje dzieci ładnych słów, i cieszcie się tym póki możecie, póki dzieciaki są małe i Was słuchają:) A opis nastolatka &quot;mamo, podaj mi to... to obok tego... no wiesz! (i pokazuje pacem, jakby nie umiał nazwać kubka, skarpet, swetra po imieniu) albo &quot;hej, pozdro, noooo..., kuźwa, kurde (nienawidzę tego słowa!), to i tamto, yoł...&quot; to codzienność dialogowa między nastolatkami...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój syn miał piękne i bogate słownictwo oraz nieprzeciętne zdolności rysunkowe i manualne do czasu, kiedy poszedł do szkoły. Gadatliwy i nadpobudliwy, krnąbrny i za każdym razem kreatywnie dodający do obowiązującego tematu (rysunku, układanki itp) coś od siebie, nie zyskał przychylności kadry nauczycielskiej, co &#8211; mimo moich i pedagoga wysiłków &#8211; obracało się pomalutku przeciw niemu. Po zmianie szkoły było ciut lepiej, ale nadal nie tak, jak powinno być, bo moje dziecko nie nadawało się do wtłoczenia w ramy utartych schematów lekcyjnych, a na szkołę społeczną dla takich dzieci (są takie u nas, piękne idee) nie było nas stać. Wracając do słownictwa &#8211; do 5-6 roku życia było genialnie, puchłam z dumy, jak mój maluch potrafi elokwentnie wypowiadać się na najróżniejsze tematy, nigdy nie przeklinał, nie wyzywał, nie używał prostackiego słownictwa bo go w domu i przedszkolu nie słyszał:) Trwała ta sielanka aż do czasu, kiedy poszedł do szkoły! Tam wśród kolegów, w nowym, jakże różnym towarzystwie, słownictwo mojego dziecka ewoluowało&#8230; oczywiście nadal potrafi mówić pięknie i składnie, zwłaszcza do obcych:), ale wiem, że wśród rówieśników zasób słów jest więcej niż ubogi&#8230; zapytany &#8222;dlaczego&#8221; odpowiadał, że wszyscy tak mówią, a z niego się śmiali, więc zaczął mówić tak jak oni i został zaakceptowany. Problem w tym, że szkolne towarzystwo spędza z nim więcej czasu niż ja, ciężko jest mi w jakikolwiek sposób wpłynąć na nastolatka. Cała nadzieja w tym, że wczesnodziecięca nauka nie poszła w las, że zmiana szkoły i środowiska wyłuska z nabytej przecież wiedzy to, co najlepsze. Amen:) Uczcie więc dziewczyny swoje dzieci ładnych słów, i cieszcie się tym póki możecie, póki dzieciaki są małe i Was słuchają:) A opis nastolatka &#8222;mamo, podaj mi to&#8230; to obok tego&#8230; no wiesz! (i pokazuje pacem, jakby nie umiał nazwać kubka, skarpet, swetra po imieniu) albo &#8222;hej, pozdro, noooo&#8230;, kuźwa, kurde (nienawidzę tego słowa!), to i tamto, yoł&#8230;&#8221; to codzienność dialogowa między nastolatkami&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zwykła Matka		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2697</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zwykła Matka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2016 10:31:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=2634#comment-2697</guid>

					<description><![CDATA[Nasza córka ma tak bogaty zasób słów ( od urodzenia dużo do niej gadam , a teraz nałogowo czyta ksiażki!), że czasem marzę wręcz o tym by zamilkła :) Umie się ładnie wysłowić i to mnie cieszy :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasza córka ma tak bogaty zasób słów ( od urodzenia dużo do niej gadam , a teraz nałogowo czyta ksiażki!), że czasem marzę wręcz o tym by zamilkła 🙂 Umie się ładnie wysłowić i to mnie cieszy 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: przepisowa mama		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2695</link>

		<dc:creator><![CDATA[przepisowa mama]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2016 21:21:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=2634#comment-2695</guid>

					<description><![CDATA[Masz rację - to od nas zależy jakie słowa będą znały nasze dzieci :) Moja córeczka ma dopiero (albo już, bo nie wiem kiedy to minęło) 22 miesiące i już wie i potrafi powiedzieć np.: &quot;witaj&quot;, &quot;cześć&quot; i &quot;dzień dobry&quot; (w jej wykonaniu jest to &quot;dzień blody&quot; :) ) na powitanie. Staramy się mówić o różnych rzeczach i na różne sposoby, dużo też czytamy. Widzę też, że robimy to samo, co Bizimummy - staramy się uczyć opisywania emocji. Na razie nie widzę wielkich efektów, ale myślę, że to przyjdzie z czasem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Masz rację &#8211; to od nas zależy jakie słowa będą znały nasze dzieci 🙂 Moja córeczka ma dopiero (albo już, bo nie wiem kiedy to minęło) 22 miesiące i już wie i potrafi powiedzieć np.: &#8222;witaj&#8221;, &#8222;cześć&#8221; i &#8222;dzień dobry&#8221; (w jej wykonaniu jest to &#8222;dzień blody&#8221; 🙂 ) na powitanie. Staramy się mówić o różnych rzeczach i na różne sposoby, dużo też czytamy. Widzę też, że robimy to samo, co Bizimummy &#8211; staramy się uczyć opisywania emocji. Na razie nie widzę wielkich efektów, ale myślę, że to przyjdzie z czasem 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2692</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2016 18:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=2634#comment-2692</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2690&quot;&gt;Bizimummy&lt;/a&gt;.

Gajowy też czasem zaskakuje mnie takimi &quot;dzikimi&quot; słówkami, ale na szczęście chętnie tłumaczy (gdy tylko skończy robić miny ;) )]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2690">Bizimummy</a>.</p>
<p>Gajowy też czasem zaskakuje mnie takimi &#8222;dzikimi&#8221; słówkami, ale na szczęście chętnie tłumaczy (gdy tylko skończy robić miny 😉 )</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bizimummy		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2690</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bizimummy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2016 18:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=2634#comment-2690</guid>

					<description><![CDATA[Poruszyłaś wspaniały temat i opisałaś go rewelacyjnie :) za każdym razem, kiedy czytam Hani książkę, akcentuję słowa opisujące emocje. W codziennych rozmowach też staramy się używać różnych słów, a Hania próbuje je powtarzać. Skiba jako inżynier czasem przesadza i na pytanie &#039;a co to&#039; odpowiada &#039;przekładnia bla bla bla...&#039;. Nie znam się na tym :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poruszyłaś wspaniały temat i opisałaś go rewelacyjnie 🙂 za każdym razem, kiedy czytam Hani książkę, akcentuję słowa opisujące emocje. W codziennych rozmowach też staramy się używać różnych słów, a Hania próbuje je powtarzać. Skiba jako inżynier czasem przesadza i na pytanie 'a co to&#8217; odpowiada 'przekładnia bla bla bla&#8230;&#8217;. Nie znam się na tym 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aleksandra Greszczeszyn		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/slow-bez-liku/#comment-2689</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Greszczeszyn]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2016 17:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=2634#comment-2689</guid>

					<description><![CDATA[Wydaje mi się, a nawet wiem :) np. od wychowawczyni mojej ośmiolatki, że moje dzieci mają bogate słownictwo. Sama staram się takowego wobec nich używać, choć też bez przesady, tak jak piszesz. I to działa :).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi się, a nawet wiem 🙂 np. od wychowawczyni mojej ośmiolatki, że moje dzieci mają bogate słownictwo. Sama staram się takowego wobec nich używać, choć też bez przesady, tak jak piszesz. I to działa :).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
