<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Chcesz być modny? Zostań niepełnosprawnym!	</title>
	<atom:link href="https://miniaturowa.pl/modny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://miniaturowa.pl/modny/</link>
	<description>Blog niepełnosprawnej, niskorosłej kobiety i matki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Jul 2020 17:58:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Noemi.Life		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4278</link>

		<dc:creator><![CDATA[Noemi.Life]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2016 13:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3902#comment-4278</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4233&quot;&gt;Alicja Vyar Podkalicka&lt;/a&gt;.

To nie moda, to przełom w myśleniu. Jeszcze niedawno każdą odmienność skrywano. Pospolity rak był tabu! Teraz przedstawiciele najróżniejszych mniejszości i grup marginalizowanych domagają się prawa do bycia sobą, do życia swoim życiem. Za jakiś czas, mam nadzieję, coming outy nie będą niczym dziwnym, będą po prostu stwierdzeniem faktu, takim samym jak lubienie lodów o smaku mango czy leworęczność (też byłe tabu).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4233">Alicja Vyar Podkalicka</a>.</p>
<p>To nie moda, to przełom w myśleniu. Jeszcze niedawno każdą odmienność skrywano. Pospolity rak był tabu! Teraz przedstawiciele najróżniejszych mniejszości i grup marginalizowanych domagają się prawa do bycia sobą, do życia swoim życiem. Za jakiś czas, mam nadzieję, coming outy nie będą niczym dziwnym, będą po prostu stwierdzeniem faktu, takim samym jak lubienie lodów o smaku mango czy leworęczność (też byłe tabu).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Podsumowanie października - Pani Miniaturowa - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4272</link>

		<dc:creator><![CDATA[Podsumowanie października - Pani Miniaturowa - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2016 12:34:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3902#comment-4272</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] 27 października &#8211; Chcesz być modny? Zostań niepełnosprawnym! [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] 27 października &#8211; Chcesz być modny? Zostań niepełnosprawnym! [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Katarzyna Metzger		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4260</link>

		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Metzger]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2016 10:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3902#comment-4260</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4236&quot;&gt;Pani Miniaturowa&lt;/a&gt;.

Ato że tych ugram na tym jest sporo nie znaczy, że tacy są wszyscy, ale o tym mówi się rzadko... - świetny tekst. i blog]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4236">Pani Miniaturowa</a>.</p>
<p>Ato że tych ugram na tym jest sporo nie znaczy, że tacy są wszyscy, ale o tym mówi się rzadko&#8230; &#8211; świetny tekst. i blog</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: naszebabelkowo.blogspot.com		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4237</link>

		<dc:creator><![CDATA[naszebabelkowo.blogspot.com]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2016 07:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3902#comment-4237</guid>

					<description><![CDATA[O sobie też zdarzało mi się słyszeć podobne teksty - że obnoszę się ze swoją niepłodnością i adopcją dziecka, że robię to na pokaz, że to zbyt duży emocjonalny ekshibicjonizm i powinno to zostać tylko w kręgu naszej rodziny. A niby dlaczego? Czy to coś, czego należy się wstydzić? Moim zdaniem absolutnie nie - i podobnie powodem do wstydu nie jest niepełnosprawność. Uważam że jeśli człowiek ma potrzebę mówienia/pisania o takich rzeczach - a przy okazji może jeszcze pomóc innym ludziom, którzy znajdują się w podobnej sytuacji - to nie ma w tym absolutnie nic złego i zasługującego na tego typu (nawiasem mówiąc niezbyt mądre) komentarze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O sobie też zdarzało mi się słyszeć podobne teksty &#8211; że obnoszę się ze swoją niepłodnością i adopcją dziecka, że robię to na pokaz, że to zbyt duży emocjonalny ekshibicjonizm i powinno to zostać tylko w kręgu naszej rodziny. A niby dlaczego? Czy to coś, czego należy się wstydzić? Moim zdaniem absolutnie nie &#8211; i podobnie powodem do wstydu nie jest niepełnosprawność. Uważam że jeśli człowiek ma potrzebę mówienia/pisania o takich rzeczach &#8211; a przy okazji może jeszcze pomóc innym ludziom, którzy znajdują się w podobnej sytuacji &#8211; to nie ma w tym absolutnie nic złego i zasługującego na tego typu (nawiasem mówiąc niezbyt mądre) komentarze.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4236</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2016 19:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3902#comment-4236</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4235&quot;&gt;Milicyja&lt;/a&gt;.

Aaaaa, Twoje komentarze są zawsze takie mądre i... przykro prawdziwe i otwierają mi oczy na to, czego wcześniej nie widziałam (lub nie chciałam widzieć). Niestety masz racje, jest pełno ludzi, którzy próbują coś na tym ugrać, bleh. Szkoda, że nie widzą innych możliwości zaistnienia, albo widzą... ale ta jest najłatwiejsza? Mimo wszystko, ja chcę dawać zachęcać niepełnosprawnych by żyli pełnią sił, nawet jeśli u ich stóp leży wiele przeszkód. Wiem, że mi jest łatwiej, bo &quot;prawie nic mi nie jest&quot; i są osoby, które zmagają się z naprawdę poważnymi, bolesnymi chorobami, często niepełnosprawnościami sprzężonymi, które osłabiają, demotywują, odbierają chęci do życia. Doskonale wiem, lub staram się domyśleć (!) jak jest im ciężko w życiu, ale mimo wszystko, pragnę by walczyli dalej, by się nie poddawali! I choć ja może jestem słabym przykładem &quot;człowieka żyjącego bez barier&quot;, bo &quot;nie jest mi aż tak bardzo źle&quot;, to mimo to, staram się, jeśli nie niepełnosprawnych, to chociaż tych sprawnych, zdrowych przekonać, że nie wszystkie życiowe niedogodności warte są ich smutku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4235">Milicyja</a>.</p>
<p>Aaaaa, Twoje komentarze są zawsze takie mądre i&#8230; przykro prawdziwe i otwierają mi oczy na to, czego wcześniej nie widziałam (lub nie chciałam widzieć). Niestety masz racje, jest pełno ludzi, którzy próbują coś na tym ugrać, bleh. Szkoda, że nie widzą innych możliwości zaistnienia, albo widzą&#8230; ale ta jest najłatwiejsza? Mimo wszystko, ja chcę dawać zachęcać niepełnosprawnych by żyli pełnią sił, nawet jeśli u ich stóp leży wiele przeszkód. Wiem, że mi jest łatwiej, bo &#8222;prawie nic mi nie jest&#8221; i są osoby, które zmagają się z naprawdę poważnymi, bolesnymi chorobami, często niepełnosprawnościami sprzężonymi, które osłabiają, demotywują, odbierają chęci do życia. Doskonale wiem, lub staram się domyśleć (!) jak jest im ciężko w życiu, ale mimo wszystko, pragnę by walczyli dalej, by się nie poddawali! I choć ja może jestem słabym przykładem &#8222;człowieka żyjącego bez barier&#8221;, bo &#8222;nie jest mi aż tak bardzo źle&#8221;, to mimo to, staram się, jeśli nie niepełnosprawnych, to chociaż tych sprawnych, zdrowych przekonać, że nie wszystkie życiowe niedogodności warte są ich smutku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Milicyja		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/modny/#comment-4235</link>

		<dc:creator><![CDATA[Milicyja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2016 18:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3902#comment-4235</guid>

					<description><![CDATA[Sądzę, że problemem nie jest sam &quot;coming out&quot; a intencje jakie zanim stoją. Jeśli chcesz rzetelnej dyskusji o trapiącej cię chorobie czy niepełnosprawności, spoko. Jeśli potrzebujesz wsparcia, otuchy - też. Sama chyba jednak zdajesz sobie sprawę, że &quot;co za dużo to niezdrowo&quot;.  Niestety, ale takie komentarze mnie nie dziwią, to przykre, ale to fakt. Teraz właśnie każdy na coś choruje, był skrzywdzony, pobity, opluty, ma trzecią nogę albo haluksy. I niestety, wśród wielu &quot;uczciwych&quot;  osób, które serio potrzebują tego wsparcia, energii do życia albo chociaż pogadania czy uśmiechu, lub dania tej energii innym i pokazania, że da się, nawet bez dwóch nóg, wejść na sam szczyt świata ;), bez użalania się i wzbudzania powszechnej litości, + ma się misję uświadamiania innych jak pomóc czy akceptować dane schorzenie, znajduje się wiele &quot;podrób&quot;, ludzi którzy żerują tylko jak takie pijawki na podkolorowanych historiach albo z roszczeniową postawą, żądającą wiecznego współczucia, pieniędzy, pomocy, odszkodowań i gwiazdki z nieba, w zamian dając tylko paskudny, żądający wszystkiego od wszystkich, charakterku, który na prośby ogarnięcia, sprzeda ci wiązanek i zablokuje. 

I tu jest problem. Więc nie dziwi mnie, że mówi się o pewnej &quot;modzie&quot;, na kupowaniu sobie współczucia, a najbardziej poszkodowani są ci, faktycznie poharatani przez los i czasem naprawdę ciężko o trochę więcej empatii. Po prostu za dużo &quot;fejków&quot; zbija na tym kokosy (uwierz, da się, od po prostu poczucia &quot;ważności&quot;, hajs, jakieś fanty, wirtualne tworzenie społeczności etc.). Plus jeszcze jedno: nadal żyjemy trochę w mentalności &quot;o tym się nie mówi&quot;, bo nie...,bo to &quot;be&quot;, &quot;fuj&quot;, wymaga wyściubienia ryjka poza własną dupę i trochę wiedzy, aby samemu zrozumieć i komuś wytłumaczyć. A to jest problem..zresztą w kraju, gdzie niektóre dziewczyny nadal wierzą, że włożenie świeczki tam gdzie słońce nie dochodzi i 3 zdrowaśki, to środek antykoncepcyjny, to o czym my tu mówimy...sigh.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sądzę, że problemem nie jest sam &#8222;coming out&#8221; a intencje jakie zanim stoją. Jeśli chcesz rzetelnej dyskusji o trapiącej cię chorobie czy niepełnosprawności, spoko. Jeśli potrzebujesz wsparcia, otuchy &#8211; też. Sama chyba jednak zdajesz sobie sprawę, że &#8222;co za dużo to niezdrowo&#8221;.  Niestety, ale takie komentarze mnie nie dziwią, to przykre, ale to fakt. Teraz właśnie każdy na coś choruje, był skrzywdzony, pobity, opluty, ma trzecią nogę albo haluksy. I niestety, wśród wielu &#8222;uczciwych&#8221;  osób, które serio potrzebują tego wsparcia, energii do życia albo chociaż pogadania czy uśmiechu, lub dania tej energii innym i pokazania, że da się, nawet bez dwóch nóg, wejść na sam szczyt świata ;), bez użalania się i wzbudzania powszechnej litości, + ma się misję uświadamiania innych jak pomóc czy akceptować dane schorzenie, znajduje się wiele &#8222;podrób&#8221;, ludzi którzy żerują tylko jak takie pijawki na podkolorowanych historiach albo z roszczeniową postawą, żądającą wiecznego współczucia, pieniędzy, pomocy, odszkodowań i gwiazdki z nieba, w zamian dając tylko paskudny, żądający wszystkiego od wszystkich, charakterku, który na prośby ogarnięcia, sprzeda ci wiązanek i zablokuje. </p>
<p>I tu jest problem. Więc nie dziwi mnie, że mówi się o pewnej &#8222;modzie&#8221;, na kupowaniu sobie współczucia, a najbardziej poszkodowani są ci, faktycznie poharatani przez los i czasem naprawdę ciężko o trochę więcej empatii. Po prostu za dużo &#8222;fejków&#8221; zbija na tym kokosy (uwierz, da się, od po prostu poczucia &#8222;ważności&#8221;, hajs, jakieś fanty, wirtualne tworzenie społeczności etc.). Plus jeszcze jedno: nadal żyjemy trochę w mentalności &#8222;o tym się nie mówi&#8221;, bo nie&#8230;,bo to &#8222;be&#8221;, &#8222;fuj&#8221;, wymaga wyściubienia ryjka poza własną dupę i trochę wiedzy, aby samemu zrozumieć i komuś wytłumaczyć. A to jest problem..zresztą w kraju, gdzie niektóre dziewczyny nadal wierzą, że włożenie świeczki tam gdzie słońce nie dochodzi i 3 zdrowaśki, to środek antykoncepcyjny, to o czym my tu mówimy&#8230;sigh.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
