<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Dziecko mówi nie i nagle wszystkim odwala	</title>
	<atom:link href="https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/</link>
	<description>Blog niepełnosprawnej, niskorosłej kobiety i matki</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Jul 2017 17:46:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Klaudia Jaroszewska		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6631</link>

		<dc:creator><![CDATA[Klaudia Jaroszewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jul 2017 17:46:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5624#comment-6631</guid>

					<description><![CDATA[znam to ze szkołą. Po lekcjach udzielam korepetycji bo to lubię i bo chcę coś tam sobie zarobić. Nie zajmuję się więc błahostkami szkolnymi, które może ktoś inny zrobić i za zrobienie których ja kompletnie nic nie będę miała. Bo dopisanie wzorowego do ocen i tak nic nie zmienia. I wtedy się zaczyna problem...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>znam to ze szkołą. Po lekcjach udzielam korepetycji bo to lubię i bo chcę coś tam sobie zarobić. Nie zajmuję się więc błahostkami szkolnymi, które może ktoś inny zrobić i za zrobienie których ja kompletnie nic nie będę miała. Bo dopisanie wzorowego do ocen i tak nic nie zmienia. I wtedy się zaczyna problem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Panna Kwiatkowska		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6437</link>

		<dc:creator><![CDATA[Panna Kwiatkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jun 2017 04:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5624#comment-6437</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6421&quot;&gt;jamaska&lt;/a&gt;.

A ja też rozumiem. Mój chłopak też generalnie z mojego telefonu i laptopa korzystać nie może, chyba, że nie ma innego wyjścia. Bo tego nie lubię. I tyle.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6421">jamaska</a>.</p>
<p>A ja też rozumiem. Mój chłopak też generalnie z mojego telefonu i laptopa korzystać nie może, chyba, że nie ma innego wyjścia. Bo tego nie lubię. I tyle.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: lavinka		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6428</link>

		<dc:creator><![CDATA[lavinka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jun 2017 18:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5624#comment-6428</guid>

					<description><![CDATA[Odmówiłam udziału w studniówce w liceum i też były fochy na zmianę z szantażem (wychowawczyni i koledzy), po grzeczności, po złości, szok i niedowierzanie. Decyzję podęłam już w drugiej klasie i nie zdarzyło się nic, co by ją mogło zmienić, toteż niespecjalnie się przejmowałam ich reakcją. Z wieloma miałam rzeczami problem w młodości, ale akurat z asertywnością nie. Nawet kiedy nie wiedziałam, że takie słowo coś znaczy, bo moje &quot;nie&quot; było ostatecznie już na etapie berbecia i tak już mi zostało. Może dlatego &quot;nie&quot; mojego dziecka mnie nie denerwuje, tylko traktuję to jako sygnał &quot;czegoś&quot; w zależności od sytuacji? Nie wiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odmówiłam udziału w studniówce w liceum i też były fochy na zmianę z szantażem (wychowawczyni i koledzy), po grzeczności, po złości, szok i niedowierzanie. Decyzję podęłam już w drugiej klasie i nie zdarzyło się nic, co by ją mogło zmienić, toteż niespecjalnie się przejmowałam ich reakcją. Z wieloma miałam rzeczami problem w młodości, ale akurat z asertywnością nie. Nawet kiedy nie wiedziałam, że takie słowo coś znaczy, bo moje &#8222;nie&#8221; było ostatecznie już na etapie berbecia i tak już mi zostało. Może dlatego &#8222;nie&#8221; mojego dziecka mnie nie denerwuje, tylko traktuję to jako sygnał &#8222;czegoś&#8221; w zależności od sytuacji? Nie wiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jamaska		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6421</link>

		<dc:creator><![CDATA[jamaska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2017 17:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5624#comment-6421</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6420&quot;&gt;Shaman&lt;/a&gt;.

Ale dlaczego? Nie, bo nie? Ubyłoby Ci tego ekranu w telefonie? A może wujek by Cię molestował? Ja mojej matce to nawet mój laptop pozwalam dotykać :P]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6420">Shaman</a>.</p>
<p>Ale dlaczego? Nie, bo nie? Ubyłoby Ci tego ekranu w telefonie? A może wujek by Cię molestował? Ja mojej matce to nawet mój laptop pozwalam dotykać 😛</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Shaman		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-mowi-nie/#comment-6420</link>

		<dc:creator><![CDATA[Shaman]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jun 2017 16:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5624#comment-6420</guid>

					<description><![CDATA[Ja aktualnie mam 23 lata i nadal mieszkam z rodzicami, bo jednak z marnej miesięcznej kwoty, to czynszu nie opłacę, a co dopiero mówić o tym, żeby jakieś jedzenie kupić itd i pewnego dnia moja mama przyszła do mojego pokoju i zapytała się, czy może podać mój nr telefonu wujkowi, bo ona ma stary na klawiaturę, a ja na dotyk z lepszym wyświetlaczem, bo wujek chce przesłać kilka zdjęć i lepiej będzie widziała na moim niż na swoim. Powiedziałam, że nie. Powiedziałam, że rozumiem, iż to do niej, ale to na mój telefon, a ja sobie nie życzę, aby na mój telefon przychodziły zdjęcia do niej. Zamknęła drzwi niezbyt zadowolona i lekko obrażona, bo się nie zgodziłam. Potem słyszałam, jak powiedziała tacie o tym, i tata stanął za mną i powiedział, że jak nie to nie. Proste. Potem wujek powiedział mojej mamie przez telefon, że on to rozumie i mam do tego prawo. Wtedy już zmieniła podejście.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja aktualnie mam 23 lata i nadal mieszkam z rodzicami, bo jednak z marnej miesięcznej kwoty, to czynszu nie opłacę, a co dopiero mówić o tym, żeby jakieś jedzenie kupić itd i pewnego dnia moja mama przyszła do mojego pokoju i zapytała się, czy może podać mój nr telefonu wujkowi, bo ona ma stary na klawiaturę, a ja na dotyk z lepszym wyświetlaczem, bo wujek chce przesłać kilka zdjęć i lepiej będzie widziała na moim niż na swoim. Powiedziałam, że nie. Powiedziałam, że rozumiem, iż to do niej, ale to na mój telefon, a ja sobie nie życzę, aby na mój telefon przychodziły zdjęcia do niej. Zamknęła drzwi niezbyt zadowolona i lekko obrażona, bo się nie zgodziłam. Potem słyszałam, jak powiedziała tacie o tym, i tata stanął za mną i powiedział, że jak nie to nie. Proste. Potem wujek powiedział mojej mamie przez telefon, że on to rozumie i mam do tego prawo. Wtedy już zmieniła podejście.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
