<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Dziecko boi się szkoły, a rodzic na to&#8230;	</title>
	<atom:link href="https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/</link>
	<description>Blog niepełnosprawnej, niskorosłej kobiety i matki</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Aug 2017 05:05:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: List do rodziców pierwszoklasisty - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3796</link>

		<dc:creator><![CDATA[List do rodziców pierwszoklasisty - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2016 17:50:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3433#comment-3796</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] jest sprawić, by Wasze dziecko czuło się w nowej roli pewnie i komfortowo. Wiecie już, że nie wolno straszyć dzieci szkołą ani porównywać nauki do kary. Nauka to przywilej i tego musicie nauczyć swoje [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] jest sprawić, by Wasze dziecko czuło się w nowej roli pewnie i komfortowo. Wiecie już, że nie wolno straszyć dzieci szkołą ani porównywać nauki do kary. Nauka to przywilej i tego musicie nauczyć swoje [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Hipis		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3773</link>

		<dc:creator><![CDATA[Hipis]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2016 20:00:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3433#comment-3773</guid>

					<description><![CDATA[Ja się chyba bałam szkoły- moja mama w niej uczyła i słyszałam dużo z tego, co mówiła o innych nauczycielach i dyrektorce, więc wyobrażałam sobie ich jako jakieś potwory :P Zerówkę pamiętam jako jakieś ciemne pomieszczenie pełne dzieci, które zabierają mi zabawki. Od urodzenia jestem introwertykiem i oswojenie się z taką ilością ludzi zajęło mi czas do 5 klasy podstawówki. Do końca gimnazjum walczyłam z nerwicą szkolną, na szczęście nie za silną (nie miałam napadów paniki czy coś, bo prostu byłam non stop zestresowana). Do liceum poszłam zdrowa i wreszcie w swoim środowisku (dobre, miejskie liceum po wiejskiej rejonówce to naprawdę szok kulturowy), więc czułam się jakbym dopiero w tym momencie zaczęła żyć. Cóż, jeżeli moje dzieci będą miały podobne charaktery jak ja, to będę na nie bardzo uważać. I mniejszą wagę przywiązywać do ich ocen, a większą do kontaktów międzyludzkich. Do dzisiaj nie rozumiem, czemu moi rodzice poszli na łatwiznę, i mnie- bardzo zdyscyplinowane i dość zdolne dziecko- ciągle przepytywali z ocen, a nie widzieli jakie mam kłopoty z życiem z ludźmi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się chyba bałam szkoły- moja mama w niej uczyła i słyszałam dużo z tego, co mówiła o innych nauczycielach i dyrektorce, więc wyobrażałam sobie ich jako jakieś potwory 😛 Zerówkę pamiętam jako jakieś ciemne pomieszczenie pełne dzieci, które zabierają mi zabawki. Od urodzenia jestem introwertykiem i oswojenie się z taką ilością ludzi zajęło mi czas do 5 klasy podstawówki. Do końca gimnazjum walczyłam z nerwicą szkolną, na szczęście nie za silną (nie miałam napadów paniki czy coś, bo prostu byłam non stop zestresowana). Do liceum poszłam zdrowa i wreszcie w swoim środowisku (dobre, miejskie liceum po wiejskiej rejonówce to naprawdę szok kulturowy), więc czułam się jakbym dopiero w tym momencie zaczęła żyć. Cóż, jeżeli moje dzieci będą miały podobne charaktery jak ja, to będę na nie bardzo uważać. I mniejszą wagę przywiązywać do ich ocen, a większą do kontaktów międzyludzkich. Do dzisiaj nie rozumiem, czemu moi rodzice poszli na łatwiznę, i mnie- bardzo zdyscyplinowane i dość zdolne dziecko- ciągle przepytywali z ocen, a nie widzieli jakie mam kłopoty z życiem z ludźmi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: akademiausmiechu.wroclaw.pl		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3755</link>

		<dc:creator><![CDATA[akademiausmiechu.wroclaw.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Aug 2016 15:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3433#comment-3755</guid>

					<description><![CDATA[Jeśli chodzi o początki podstawówki to najlepiej mieć w klasie przynajmniej jedną osobę, którą się zna. Ja miałam to szczęście, że przedszkole i podstawówkę miałam blisko zlokalizowane, dzięki czemu wszystkie dzieci z grupy przedszkolnej szły do tej samej podstawówki i 2 bardzo bliskie mi koleżanki trafiły ze mną do klasy. Niestety córka już tego szczęścia nie ma, ale wydaje się nie przejmować tą perspektywą]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli chodzi o początki podstawówki to najlepiej mieć w klasie przynajmniej jedną osobę, którą się zna. Ja miałam to szczęście, że przedszkole i podstawówkę miałam blisko zlokalizowane, dzięki czemu wszystkie dzieci z grupy przedszkolnej szły do tej samej podstawówki i 2 bardzo bliskie mi koleżanki trafiły ze mną do klasy. Niestety córka już tego szczęścia nie ma, ale wydaje się nie przejmować tą perspektywą</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marta Sobczyk-Ziębińska		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3700</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marta Sobczyk-Ziębińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2016 09:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3433#comment-3700</guid>

					<description><![CDATA[Ja na początku bardzo nie lubiłam szkoły, przedszkola też. Ale nie dlatego, że straszyli mnie rodzice, ale dlatego, że młodsza nie chodziła i ja też chciałam być w domu]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja na początku bardzo nie lubiłam szkoły, przedszkola też. Ale nie dlatego, że straszyli mnie rodzice, ale dlatego, że młodsza nie chodziła i ja też chciałam być w domu</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Krystyna Polek		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3676</link>

		<dc:creator><![CDATA[Krystyna Polek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2016 14:12:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3433#comment-3676</guid>

					<description><![CDATA[tez bardzo cieszyłam się na 1szy dzień w szkole - cieszyło mnie  że będę mogła używać plecak, zeszyty i kredki czy plastelinę, wybrane przeze mnie na ta okoliczność :) Rzeczywiście najważniejsze jest nastawienie, rodzice sa tutaj nieodzowni ale ważne tez jakie dziecko jest - typ samotnika czy społecznika :) Jak znasz swoje dziecko, łatwiej jest Ci wybrac odpowiednie bodźce by zachęcić je do szkoły :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>tez bardzo cieszyłam się na 1szy dzień w szkole &#8211; cieszyło mnie  że będę mogła używać plecak, zeszyty i kredki czy plastelinę, wybrane przeze mnie na ta okoliczność 🙂 Rzeczywiście najważniejsze jest nastawienie, rodzice sa tutaj nieodzowni ale ważne tez jakie dziecko jest &#8211; typ samotnika czy społecznika 🙂 Jak znasz swoje dziecko, łatwiej jest Ci wybrac odpowiednie bodźce by zachęcić je do szkoły 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paulina Bulek		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3672</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paulina Bulek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2016 09:01:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=3433#comment-3672</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3665&quot;&gt;Pani Miniaturowa&lt;/a&gt;.

No właśnie tak samo miałam w zerówce. U mnie brało się to z tego, że jedna z koleżanek tzw. przywódca stada, mocno mnie mobingowała i nie bardzo chciałam wychodzić z domu - bezpiecznej przystani. A drugim powodem był brak dojrzałości szkolnej i nie radzenie sobie z nową sytuacją. Niestety dopiero po czasie doszłam do przyczyn :-).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/dziecko-boi-sie-szkoly/#comment-3665">Pani Miniaturowa</a>.</p>
<p>No właśnie tak samo miałam w zerówce. U mnie brało się to z tego, że jedna z koleżanek tzw. przywódca stada, mocno mnie mobingowała i nie bardzo chciałam wychodzić z domu &#8211; bezpiecznej przystani. A drugim powodem był brak dojrzałości szkolnej i nie radzenie sobie z nową sytuacją. Niestety dopiero po czasie doszłam do przyczyn :-).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
