<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Opowiem Ci dowcip o niepełnosprawnej	</title>
	<atom:link href="https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/</link>
	<description>Blog niepełnosprawnej, niskorosłej kobiety i matki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jan 2018 20:01:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Pierwszy dzień z noworodkiem w domu - Patrz, gapi się! I co teraz? - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-8026</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pierwszy dzień z noworodkiem w domu - Patrz, gapi się! I co teraz? - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jan 2018 20:01:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parzydelko.wordpress.com/?p=307#comment-8026</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Najpierw czekasz na dwie kreski, potem na wszystkie badania, na dziewiąty miesiąc, na rozwarcie, na lekarza(!), na zakończenie porodu, aż wreszcie czekacie już tylko na wypis do domu. Chcesz wreszcie to [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Najpierw czekasz na dwie kreski, potem na wszystkie badania, na dziewiąty miesiąc, na rozwarcie, na lekarza(!), na zakończenie porodu, aż wreszcie czekacie już tylko na wypis do domu. Chcesz wreszcie to [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Niskorosłość a ciąża - wszak o seksie już było - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-7418</link>

		<dc:creator><![CDATA[Niskorosłość a ciąża - wszak o seksie już było - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Nov 2017 14:39:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parzydelko.wordpress.com/?p=307#comment-7418</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Wiadomo, żeby kobieta zaszła w ciążę musi uprawiać seks. Z reguły tak jest, bo prawie dziesięć lat temu sugerowałam mojemu zmartwionemu ojcu, że to z pewnością było niepokalane poczęcie i nikt jego małej córeczki nie dotknął  No jakoś tego nie chwycił&#8230; Życie toczyło się dalej, mój brzuch rósł, a ludzie zaczęli mi zadawać pytania w jaki sposób niepełnosprawni ludzie uprawiają seks. Moją odpowiedź na ich dość dziwne rozterki znajdziesz, gdy klikniesz kolorowy, pogrubiony tekst. Tam zawsze ukrywają się linki do fajnych artykułów lub miejsc w sieci, które pragnę Wam polecić. Zaraz po tym, gdy skończycie czytać ten tekst oczywiście  Generalnie moje przygody z lekarzami w ciąży to była droga przez mękę. Niskorosłość a ciąża&#8230; chyba niektórym ludziom do siebie nie pasują. Dopiero w czwartym miesiącu trafiłam do normalnej lekarki. Wcześniej wielokrotnie mnie upokarzano i źle traktowano, ale może w niektórych miejscach to standard, bez względu na to, czy ciężarna jest sprawna czy nie. Potrzebne przykłady? Opowiem Ci dowcip o niepełnosprawnej.  [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Wiadomo, żeby kobieta zaszła w ciążę musi uprawiać seks. Z reguły tak jest, bo prawie dziesięć lat temu sugerowałam mojemu zmartwionemu ojcu, że to z pewnością było niepokalane poczęcie i nikt jego małej córeczki nie dotknął  No jakoś tego nie chwycił&#8230; Życie toczyło się dalej, mój brzuch rósł, a ludzie zaczęli mi zadawać pytania w jaki sposób niepełnosprawni ludzie uprawiają seks. Moją odpowiedź na ich dość dziwne rozterki znajdziesz, gdy klikniesz kolorowy, pogrubiony tekst. Tam zawsze ukrywają się linki do fajnych artykułów lub miejsc w sieci, które pragnę Wam polecić. Zaraz po tym, gdy skończycie czytać ten tekst oczywiście  Generalnie moje przygody z lekarzami w ciąży to była droga przez mękę. Niskorosłość a ciąża&#8230; chyba niektórym ludziom do siebie nie pasują. Dopiero w czwartym miesiącu trafiłam do normalnej lekarki. Wcześniej wielokrotnie mnie upokarzano i źle traktowano, ale może w niektórych miejscach to standard, bez względu na to, czy ciężarna jest sprawna czy nie. Potrzebne przykłady? Opowiem Ci dowcip o niepełnosprawnej.  [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Udawany parenting - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-7369</link>

		<dc:creator><![CDATA[Udawany parenting - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Nov 2017 21:23:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parzydelko.wordpress.com/?p=307#comment-7369</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] niepełnosprawnego dziecka z perspektywy tego dziecka, które już dorosło. Które już samo jest mamą i ma dziecko. Krążę też nieustannie wokół tematu przemocy, rozstań, choć jeszcze nigdy nie wgryzłam [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] niepełnosprawnego dziecka z perspektywy tego dziecka, które już dorosło. Które już samo jest mamą i ma dziecko. Krążę też nieustannie wokół tematu przemocy, rozstań, choć jeszcze nigdy nie wgryzłam [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: do what you want		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-6994</link>

		<dc:creator><![CDATA[do what you want]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Aug 2017 16:53:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parzydelko.wordpress.com/?p=307#comment-6994</guid>

					<description><![CDATA[Przerażające... aż trudno uwierzyć że lekarze mogą tak traktować pacjenta, który przyszedł po pomoc. Jako osoba niepełnosprawna z teoretycznie podwyższonym ryzykiem ciąży powinnaś otrzymać pomoc w trybie natychmiastowym.. Poza tym pracując w publicznej służbie zdrowia nie mają prawa odmówić udzielenia pomocy nie wspominając o przysiędze lekarskiej....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przerażające&#8230; aż trudno uwierzyć że lekarze mogą tak traktować pacjenta, który przyszedł po pomoc. Jako osoba niepełnosprawna z teoretycznie podwyższonym ryzykiem ciąży powinnaś otrzymać pomoc w trybie natychmiastowym.. Poza tym pracując w publicznej służbie zdrowia nie mają prawa odmówić udzielenia pomocy nie wspominając o przysiędze lekarskiej&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Gosia Flałerska-Motykowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-6943</link>

		<dc:creator><![CDATA[Gosia Flałerska-Motykowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Aug 2017 06:14:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parzydelko.wordpress.com/?p=307#comment-6943</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-6939&quot;&gt;Sławomira &#124; Idąc przez las&lt;/a&gt;.

To nawet nie o to chodzi, tu bardziej mam na myśli metylację DNA czyli &quot;wyłączenie&quot; genu poprzez zmetylowanie, przez co nie ma możliwości ekspresji. Jest to nowa dziedzina genetyki i faktycznie, pachnie Lamarckiem. Ale to bardzo fajna i ciekawa sprawa. Metylacja DNA może nastąpić poprzez warunki środowiskowe, co tłumaczy wiele &quot;dziwnych&quot; cech przekazywanych dalej :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a rel="nofollow"href="https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-6939">Sławomira | Idąc przez las</a>.</p>
<p>To nawet nie o to chodzi, tu bardziej mam na myśli metylację DNA czyli &#8222;wyłączenie&#8221; genu poprzez zmetylowanie, przez co nie ma możliwości ekspresji. Jest to nowa dziedzina genetyki i faktycznie, pachnie Lamarckiem. Ale to bardzo fajna i ciekawa sprawa. Metylacja DNA może nastąpić poprzez warunki środowiskowe, co tłumaczy wiele &#8222;dziwnych&#8221; cech przekazywanych dalej 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Alicja Rembalska		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/dowcip-niepelnosprawnej-mamy/#comment-6942</link>

		<dc:creator><![CDATA[Alicja Rembalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Aug 2017 19:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://parzydelko.wordpress.com/?p=307#comment-6942</guid>

					<description><![CDATA[Jak to czytam to jakbym widziała początki swojej drugiej ciąży.
Ja z kolei nie jestem niepełnosprawna, choruje na cukrzycę i mam sporą nadwagę przez zaburzenia metaboliczne.
Opowiem tak po krótce moje przygody bp wydaję mi się że nie są one skutkiem naszego wyglądu lub chorób tylko zwykłej ludzkiej głupoty.
1.
Wizyta u lekarki która usuwała moją drugą ciąże, puste jajo płodowe.
Oj nie ma echa zarodka, Pani przyjdzie za dwa tygodnie ale pewnie będzie to samo co poprzednio....no i czego Pani ryczy, inni w ogóle dzieci nie mają i musi być dobrze. No anioł wsparcia poprostu.
Jeszcze mnie poinformowala że ona mi skierowania na badania nie wypisze bo ona ma koszyczek dla zdrowych pacjentów.
To była moja ostatnia wizyta u niej.
2.
Inny lekarz w kolejnej przychodni, sympatyczny starszy Pan.
No wie Pani, ja to bym tą ciążę poprowadził, ale Pani tą cukrzyce ma, no jest zarodek to widzę ale ja tu słaby sprzęt mam i że dziecko jest to widzę ale jak coś nie tak by było a przy cukrzycy to wie Pani różnie bywa to ja już tego mogę nie zobaczyć...nosz kurde, jawna asekuracja, a jakby zdrowa mama nosiła chore dziecko to by zauważył?
Również odpuscilam.

Poradnia specjalistyczna dla ciężarnych z cukrzycą...przyjmowały dwie lekarki na zmianę, jedna gorsza od drugiej, zawsze cukry za wysokie, za dużo jem, za mało się ruszam, dziecko przezemnie ucierpi, matki otyle mają chore dzieci i tak w kółko, z każdej wizyty wracałam z nosem przy ziemi.
Na nich byłam skazana niestety.

W ramach rekompensaty poszłam do gina prywatnie i to on prowadził moją ciążę, nie było lekko nie przelewa nam się, ale wychodząc od niego czułam się jak zwykła ciężarna, z newsem o płci, że mały zatyka sobie uszka i fotka z tym obrazkiem a nie poczuciem że jestem jedną nogą w grobie.
Kilku znajomych po usłyszeniu że jestem w ciąży zareagowalo ojej ty przy tej twojej cukrzycy, ja bym nie ryzykowala, nie wiadomo jakie to dziecko będzie....jakbym była conajmniej tredowata.

Więc jak widzisz nie jesteś jedyna...
Więc miej w nosie ludzkie opinie, walcz o swoje, i pisz dalej bo blog jest super ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to czytam to jakbym widziała początki swojej drugiej ciąży.<br />
Ja z kolei nie jestem niepełnosprawna, choruje na cukrzycę i mam sporą nadwagę przez zaburzenia metaboliczne.<br />
Opowiem tak po krótce moje przygody bp wydaję mi się że nie są one skutkiem naszego wyglądu lub chorób tylko zwykłej ludzkiej głupoty.<br />
1.<br />
Wizyta u lekarki która usuwała moją drugą ciąże, puste jajo płodowe.<br />
Oj nie ma echa zarodka, Pani przyjdzie za dwa tygodnie ale pewnie będzie to samo co poprzednio&#8230;.no i czego Pani ryczy, inni w ogóle dzieci nie mają i musi być dobrze. No anioł wsparcia poprostu.<br />
Jeszcze mnie poinformowala że ona mi skierowania na badania nie wypisze bo ona ma koszyczek dla zdrowych pacjentów.<br />
To była moja ostatnia wizyta u niej.<br />
2.<br />
Inny lekarz w kolejnej przychodni, sympatyczny starszy Pan.<br />
No wie Pani, ja to bym tą ciążę poprowadził, ale Pani tą cukrzyce ma, no jest zarodek to widzę ale ja tu słaby sprzęt mam i że dziecko jest to widzę ale jak coś nie tak by było a przy cukrzycy to wie Pani różnie bywa to ja już tego mogę nie zobaczyć&#8230;nosz kurde, jawna asekuracja, a jakby zdrowa mama nosiła chore dziecko to by zauważył?<br />
Również odpuscilam.</p>
<p>Poradnia specjalistyczna dla ciężarnych z cukrzycą&#8230;przyjmowały dwie lekarki na zmianę, jedna gorsza od drugiej, zawsze cukry za wysokie, za dużo jem, za mało się ruszam, dziecko przezemnie ucierpi, matki otyle mają chore dzieci i tak w kółko, z każdej wizyty wracałam z nosem przy ziemi.<br />
Na nich byłam skazana niestety.</p>
<p>W ramach rekompensaty poszłam do gina prywatnie i to on prowadził moją ciążę, nie było lekko nie przelewa nam się, ale wychodząc od niego czułam się jak zwykła ciężarna, z newsem o płci, że mały zatyka sobie uszka i fotka z tym obrazkiem a nie poczuciem że jestem jedną nogą w grobie.<br />
Kilku znajomych po usłyszeniu że jestem w ciąży zareagowalo ojej ty przy tej twojej cukrzycy, ja bym nie ryzykowala, nie wiadomo jakie to dziecko będzie&#8230;.jakbym była conajmniej tredowata.</p>
<p>Więc jak widzisz nie jesteś jedyna&#8230;<br />
Więc miej w nosie ludzkie opinie, walcz o swoje, i pisz dalej bo blog jest super 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
