<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: To nie ten &#8211; zerwij chwasta dziewczyno	</title>
	<atom:link href="https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/</link>
	<description>Blog niepełnosprawnej, niskorosłej kobiety i matki</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Apr 2018 14:09:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Martyna		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/#comment-8303</link>

		<dc:creator><![CDATA[Martyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2018 14:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5214#comment-8303</guid>

					<description><![CDATA[ja również byłam w takim związku i przez zbyt długi czas tłumaczyłam sobie &quot;że przecież kocha&quot; albo &quot;że tyle wspólnego życia nie można wyrzucić&quot;. a później jedna (z perspektywy czasu pierdołowata) sprawa otworzyła mi oczy, i usta, żeby powiedzieć &quot;koniec&quot;. było ciężko na początku, można rzec: dziwnie. przyjaciele pomogli, wyciągnęli z dołka, a ja zaczęłam realizować swoje plany, na które (podobno) nie byłam &quot;wystarczająca&quot;. i jestem szczęśliwa, i się realizuję, i łapię życie garściami i codziennie przesuwam swoje granice niemożliwości. i jest dobrze. tak po prostu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ja również byłam w takim związku i przez zbyt długi czas tłumaczyłam sobie &#8222;że przecież kocha&#8221; albo &#8222;że tyle wspólnego życia nie można wyrzucić&#8221;. a później jedna (z perspektywy czasu pierdołowata) sprawa otworzyła mi oczy, i usta, żeby powiedzieć &#8222;koniec&#8221;. było ciężko na początku, można rzec: dziwnie. przyjaciele pomogli, wyciągnęli z dołka, a ja zaczęłam realizować swoje plany, na które (podobno) nie byłam &#8222;wystarczająca&#8221;. i jestem szczęśliwa, i się realizuję, i łapię życie garściami i codziennie przesuwam swoje granice niemożliwości. i jest dobrze. tak po prostu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Nic nie robi? Przecież oddycha! - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/#comment-8223</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nic nie robi? Przecież oddycha! - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Mar 2018 21:29:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5214#comment-8223</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] ją rozumiem. Właśnie mija pierwsze zaślepienie i dociera do niej, że dotychczas idealny facet, jednak nie jest taki naj, ale nadal bardzo go kocha i chciałaby dobrze. Czara goryczy się przelewa i po kilku wpadkach [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] ją rozumiem. Właśnie mija pierwsze zaślepienie i dociera do niej, że dotychczas idealny facet, jednak nie jest taki naj, ale nadal bardzo go kocha i chciałaby dobrze. Czara goryczy się przelewa i po kilku wpadkach [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Żono - siedzisz w domu i nic nie robisz! - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/#comment-7869</link>

		<dc:creator><![CDATA[Żono - siedzisz w domu i nic nie robisz! - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jan 2018 11:54:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5214#comment-7869</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] &#8230;odważysz się zrobić ten sam krok co ja? Jak chcesz spróbuj setny raz popłakać się przed nim, że ty wcale nie nic nie robisz tylko ciężko pracujesz, a on tego nie docenia. Jeżeli chcesz możesz spróbować setny raz tłumaczyć mu ze łzami w oczach ile robisz dla niego i domu. Możesz nawet zrobić listę swoich obowiązków i pokazywać mu ją codziennie, ażeby tylko zdobyć odrobinę uznania z jego strony. (Jak gdybyś nie zasługiwała na to już wcześniej!) By wreszcie ci uwierzył, że te jego &#8222;nic nie robisz&#8221; cię obraża. Jeżeli setny raz to nie podziała i wciąż dla niego będziesz &#8222;siedzieć w domu i nic nie robić&#8221;, wiedz, że ja nigdy nie żałowałam mojej decyzji o rozstaniu. Bo to nie był ten. [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] &#8230;odważysz się zrobić ten sam krok co ja? Jak chcesz spróbuj setny raz popłakać się przed nim, że ty wcale nie nic nie robisz tylko ciężko pracujesz, a on tego nie docenia. Jeżeli chcesz możesz spróbować setny raz tłumaczyć mu ze łzami w oczach ile robisz dla niego i domu. Możesz nawet zrobić listę swoich obowiązków i pokazywać mu ją codziennie, ażeby tylko zdobyć odrobinę uznania z jego strony. (Jak gdybyś nie zasługiwała na to już wcześniej!) By wreszcie ci uwierzył, że te jego &#8222;nic nie robisz&#8221; cię obraża. Jeżeli setny raz to nie podziała i wciąż dla niego będziesz &#8222;siedzieć w domu i nic nie robić&#8221;, wiedz, że ja nigdy nie żałowałam mojej decyzji o rozstaniu. Bo to nie był ten. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mój chłopak ma dziecko - True Story - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/#comment-7698</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mój chłopak ma dziecko - True Story - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2017 20:46:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5214#comment-7698</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Rzuć go w cholerę, po co ci kolejne [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Rzuć go w cholerę, po co ci kolejne [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zgubiłam pierścionek zaręczynowy - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/#comment-7687</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zgubiłam pierścionek zaręczynowy - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2017 21:55:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5214#comment-7687</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Znała nasze problemy i otwarcie kibicowała naszemu rozstaniu. Z perspektywy czasu wiem, że miała rację. Nigdy nie miałam jej tego za złe. Miałam tylko żal do siebie, że tak późno spostrzegłam to, o czym moje przyjaciółki wiedziały już od dawna. Nie bójmy się tego słowa &#8211; w tym związku zrobiło się beznadziejnie. Na szczęście wkrótce zmądrzałam. Postanowiłam, że to koniec. Dosłownie kilka dni później musiałam powiedzieć dziecku, że tata już nie wróci. Zrobiłam to dla jego dobra, dla swojego spokoju i szczęścia. Zwróciłam wolność komuś, kto bardzo się jej domagał. Nie chciałam spędzić całego życia jako ofiara. To nie ten. [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Znała nasze problemy i otwarcie kibicowała naszemu rozstaniu. Z perspektywy czasu wiem, że miała rację. Nigdy nie miałam jej tego za złe. Miałam tylko żal do siebie, że tak późno spostrzegłam to, o czym moje przyjaciółki wiedziały już od dawna. Nie bójmy się tego słowa &#8211; w tym związku zrobiło się beznadziejnie. Na szczęście wkrótce zmądrzałam. Postanowiłam, że to koniec. Dosłownie kilka dni później musiałam powiedzieć dziecku, że tata już nie wróci. Zrobiłam to dla jego dobra, dla swojego spokoju i szczęścia. Zwróciłam wolność komuś, kto bardzo się jej domagał. Nie chciałam spędzić całego życia jako ofiara. To nie ten. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: I jak ty sobie biedna teraz poradzisz bez niego? - Pani Miniaturowa		</title>
		<link>https://miniaturowa.pl/to-nie-ten/#comment-7555</link>

		<dc:creator><![CDATA[I jak ty sobie biedna teraz poradzisz bez niego? - Pani Miniaturowa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Dec 2017 09:31:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://miniaturowa.pl/?p=5214#comment-7555</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] dobra dzieci kobiety powinny rozstawać się z toksycznymi partnerami. Wole być sama, niż z kimś kto krzywdzi, wolę spokój i bezpieczeństwo od [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] dobra dzieci kobiety powinny rozstawać się z toksycznymi partnerami. Wole być sama, niż z kimś kto krzywdzi, wolę spokój i bezpieczeństwo od [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
