Co daje mi blogowanie? Nawet nie wiesz, jak dużo

Za każdym razem, jak mnie pytają, co daje mi blogowanie, bez wahania odpowiadam, relacje z niezwykłymi osobami i satysfakcję. Gdy kilka lat temu zakładałam bloga nie spodziewałam się, że poznam tylu fantastycznych ludzi, którzy poniosą historię Pani Miniaturowej dalej.

Blogowanie – siła, którą trzeba było odnaleźć

Nie miałam pojęcia, że kiedykolwiek będę w stanie zmotywować kogoś nieznajomego do walki o lepszą wersję siebie. Nie wiedziałam, że ja, zwykła dziewczyna z Opola, zacznę dostawać od ludzi wiadomości, że jestem ich inspiracją i przykładem, że można sobie w życiu dawać radę bez względu na wszystko. Do teraz mnie to zadziwia. W moich oczach nadal jestem zwykłą mamą, która nie wyróżnia się niczym szczególnym poza tym, że jest niskorosła, a w szufladzie leży orzeczenie o niepełnosprawności. Zawsze chciałam po prostu dzielić się z ludźmi moimi wspomnieniami i przemyśleniami. Chciałam pokazać im, że mimo przeciwności losu i problemów ze zdrowiem, wielu z nas (niepełnosprawnych) może studiować, być fajnymi rodzicami, zdać prawko, a następnie zdobyć super pracę. Wystarczy tylko wstać z fotela, zakasać rękawy i wziąć się do roboty.

Jestem czymś więcej niż tylko papierkiem w szufladzie

Rodzice wychowywali mnie tak, bym nigdy nie definiowała swojego Ja poprzez moją niepełnosprawność. To był tylko dodatek, moja przyprawa, która nadawała mi charakteru. Przez wiele lat udawało mi się żyć tak, że niektórzy znajomi nawet nie wiedzieli, że jestem niepełnosprawna. Czasem marudziłam, że coś mnie boli, byłam i dalej jestem – miniaturowego wzrostu, ale sądzili, że taki już mój urok. Dziś wiem, że moi rodzice zrobili kawał dobrej roboty ucząc mnie żyć pełnią życia „mimo wszystko”. Wychowali kobietę, która na każdym kroku stara się przełamywać stereotypy na temat niepełnosprawnych, co wkrótce zostało docenione.

Posypały się na mnie wyróżnienia:
* trafiłam do brązowej dziesiątki najbardziej wpływowych autorów polskiej blogosfery
* okazało się, że jestem jednym z 30 najbardziej medialnych blogerów w Polsce
* zostałam jedną ze stu najbardziej wpływowych Polek z niepełnosprawnością w 2017 roku
* otrzymałam zaproszenia do radia i TV, a Dzień Dobry TVN nagrali reportaż o moim życiu,
a wreszcie spotkała mnie nominacja na Człowieka Roku 2017 w kategorii Kultura. Za przełamywanie stereotypów na temat osób niepełnosprawnych. Jestem z tego naprawdę dumna i mam prawo do tego.

Nie poddawać się

Przez całe życie rodzice pokazywali mi, że zawsze warto walczyć do końca. Dlatego w takich chwilach, jak dziś, gdy mam naprawdę podły nastrój, działam. Miewam napady głębokiego smutku, były dni, że chciałam skasować bloga i rzucić tym wszystkim. Ale co byłoby dalej? Pustka. Dlatego działam, choć często nie mam warunków, jak zapewne widzieliście na moich filmikach na YouTubie. Nie zawsze wiem, co z czym połączyć (biżuteria), nie umiem też poruszać się z taką gracją, jak moi znajomi, w biznesowej stronie bloga. Wiem jedno.

Gdybym siedziała i czekała, aż życie obdarzy mnie samymi wspaniałościami, to już dawno pokryłabym się grubą warstwą kurzu. W życiu nic nie dzieje się samo, przypadkiem. Szczęście trzeba sobie wypracować. Moim sposobem jest blogowanie, a Ty? Odnalazłeś już swoją drogę?